Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ewa Swoboda: Od maja startuję na wysokich obrotach. W wieku 23 lat będę pewnie kaleką

W niedzielę Ewa Swoboda ustanowiła rekord życiowy, pokonując w Berlinie 100 m w 11,07 s. Przed nią jeszcze Memoriał Kamili Skolimowskiej i mistrzostwa świata w Katarze. - Ileż można? - pyta sprinterka, mając na myśli wyjątkowo długi tegoroczny sezon.
Michał Fabian
Michał Fabian
Ewa Swoboda Newspix / EXPA/ Pressesports/ Alain Mounic / Na zdjęciu: Ewa Swoboda

- Nie wiem, co się stało. Nie podchodziłam do tego tak, że będzie szybko, super. Po prostu start jak start. Na mecie nie wierzyłam, że to ja przybiegłam pierwsza, że to ja pobiegłam 11,07. Fajnie, bo ta granica 11,10 została wreszcie zbita. Było to bardzo ciężkie, pracowałam na to trzy lata - mówi Ewa Swoboda  o fantastycznym wyniku uzyskanym 1 września na mityngu ISTAF na Stadionie Olimpijskim w Berlinie.

Jej 11,07 s to rekord życiowy (poprawiony o pięć setnych sekundy), rekord Polski do lat 23, a zarazem drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki (szybciej biegała tylko Ewa Kasprzyk - 10,93 s).

Swoboda wystrzeliła z bloków startowych jak z katapulty. Jej reakcja startowa wyniosła 0,141 s (poniżej 0,100 s to falstart). To przepaść w porównaniu z tym, co oglądaliśmy na niedawnych mistrzostwach Polski w Radomiu (0,300 s w eliminacjach i 0,223 s w finale).

ZOBACZ WIDEO Hejt na Joannę Jóźwik: "Jeszcze biegasz, czy już tylko celebrytka?"


- Dla mnie to było duże zaskoczenie. Po reakcji startowej w Polsce nawet troszeczkę się tego bałam. Ale powiedzmy sobie szczerze: jak robić życiówki, to za granicą, bo tam aparatura startowa jest porządna. To, co się dzieje w Polsce, jest aż niemożliwe. Zawodnicy aż boją się dobrze wyjść na start - mówi nam Swoboda.

Sprinterka z Żor przyznaje, że przed biegiem w Berlinie udało jej się pozostać w pełni skoncentrowaną. Nic nie rozpraszało jej uwagi. - Nie było tak, że tu coś poprawiałam albo skupiałam się na kimś na widowni. Skupiłam się na sobie i jak widać dało to efekt - wyjaśnia.

Zobacz także: ISTAF w Berlinie. Ewa Swoboda z rekordem. Zobacz niesamowity bieg Polki (wideo)

Najszybsza Polka ma w tym roku na koncie wiele sukcesów: kapitalny sezon halowy (w tym złoto HME), młodzieżowe mistrzostwo Europy, złoto drużynowych ME, a do tego "życiówka". Przed nią jeszcze dwa wyzwania: Memoriał Kamili Skolimowskiej (14 września w Chorzowie) oraz mistrzostwa świata w Dosze. Te drugie zawody odbędą się wyjątkowo późno (półfinał i finał 100 m pań zaplanowano na 29 września).

22-latka do Kataru ostatecznie pojedzie, co jeszcze kilka tygodni temu wcale nie było pewne (więcej TUTAJ>>). Zawodniczka podkreślała, że odczuwa duże zmęczenie sezonem. Marzyła i cały czas marzy o odpoczynku, "o wyczekiwanych od pół roku wakacjach". Obawia się, że intensywny sezon może ją sporo kosztować.

- Termin mistrzostw świata jest bardzo niewygodny dla wszystkich. Startuję od maja, jestem od maja na wysokich obrotach. To nie jest łatwe. Ileż można? W wieku 23 lat będę już pewnie przez to kaleką - mówi wprost Ewa Swoboda.

W Katarze nigdy nie była, ale podchodzi do tego wyjazdu bez entuzjazmu. Podobnie jak do poprzedzającego MŚ zgrupowania w Belek (Turcja). - Do Turcji jedziemy niestety chyba wszyscy, jakoś mi się to nie widzi. Po prostu się obawiam. Boję się. Wszyscy jesteśmy blondynkami (Swoboda spojrzała w kierunku Justyny Święty-Ersetic - przyp. red.), będziemy musiały się ukrywać - uśmiecha się sprinterka z Żor.

- Plusem jest to, że przyzwyczaimy się do pogody, która będzie podobna jak w Katarze. Temperatura powyżej 25 stopni nie jest jednak dla mnie dobra. Katar też mi się jakoś nie widzi, ale co zrobić - dodaje.

Ślązaczka nie może się za to doczekać występu w Memoriale Kamili Skolimowskiej na Stadionie Śląskim. Na chorzowskiej arenie - po jej modernizacji - jeszcze nigdy nie dała się pokonać. Wygrywała dwukrotnie w Memoriale Janusza Kusocińskiego i w ubiegłorocznym Memoriale Skolimowskiej.

- Zawsze lubię startować blisko domu. Z Żor na Stadion Śląski można dojechać w pół godziny, może wpaść cała rodzina. Gdy wiesz, że oni będą tam czekać na ciebie po starcie, to jest to motywujące i budujące. Daje ci to kopa, niesie - tłumaczy.

Czy w końcówce sezonu pokusi się jeszcze o poprawienie życiówki? - 11,07 dodało mi pewności siebie, chciałabym, żeby Doha była taką wisienką na torcie, ale najważniejszy będzie przyszły, olimpijski rok. Może zostawmy urywanie kolejnych setnych na 2020 r. - kończy z uśmiechem Ewa Swoboda.

Czy Ewa Swoboda pobiegnie w finale mistrzostw świata w Katarze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (18):

  • emeryt45 Zgłoś komentarz
    Do biegania to ma talent ale do logicznych wypowiedzi to już raczej nie, kilka startów w sezonie i już emerytura.
    • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
      5% ludzi nie przystosowuje sie do goracego klimatu. U mnie po poltora miesiacu w unitarce armii USA, w Fort Bening, Georgia, skonczylo sie to zachorowaniem po raz drugi na grype barakowa, bardzo
      Czytaj całość
      wysoka temperatura (2 kroplowki) i 3 dniami w klinice ("prolonged heat exhaustion"). Pilem wode, robilem supelki etc. I nic nie pomoglo. Mialem szczescie, ze moja unitarka konczyla sie w listopadzie, kiedy zrobilo sie troche chlodniej, bo bym nie skonczyl. Swoboda, po obozie w goracej Turcji, bedzie chora. I taki bedzie tego final. Ja na sukcesy naszych sportowcow, na tych mistrzostwach swiata nie licze. Licze natomiast na ich dobra postawe na Igrzyskach'2020.
      • yes Zgłoś komentarz
        Swoboda to blondynka (jak mówi) i do tego wytatuowana. Nie tylko w Turcji ją obserwowali/obserwują.
        • maybach dla bidula Zgłoś komentarz
          "Ewa Swoboda: Od maja startuję na wysokich obrotach. W wieku 23 lat będę pewnie kaleką" - TO najwyraźniej nalezy zwolnić pęd za kolejnymi "dolarami".
          • Hedgehog Zgłoś komentarz
            Ludzie, biegaliście kiedyś 100m w 11 sekund. Nie biegaliście. Nie wie wiecie jakiej pracy to wymaga. Nie wiecie czego związki sportowe wymagają od lekkoatletów. Wcinacie chrupki, popijacie
            Czytaj całość
            piwko i siedzicie przed kompami. Nie macie pojęcia. Kretyńska krytyka.
            • Paweł Geppert Zgłoś komentarz
              Prawda jest taka, że kaleką to ona już jest, wystarczy na nią spojrzeć, niech sobie na klacie jeszcze swastykę porobi i ma komplet, a klasa sportowa, a co ona wygrała, bo nie pamiętam...
              Czytaj całość
              jakiś medal czy coś
              • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
                Ona już tak po prostu musi. Najpierw wariatkowo pt. nie jadę do Kataru, gdzie nawet nie wysłała w tej sprawie pisma do PZLA. Swoboda i jej trenerka same odpowiadają za to, że zawodniczka
                Czytaj całość
                już jest zmęczona. Wiadomo, że termin jest fatalny i wielu zawodników o tym mówi głośno. Przesunięcie MŚ i robienie ich w tak koszmarnych warunkach nie jest dobre ani dla nich, zwłaszcza przed rokiem olimpijskim, ani dla promocji LA. Natomiast nikt nie wymagał od Ewy, żeby już w maju była na wysokim poziomie. Reszta na ten poziom wchodzi dopiero teraz. A przecież to była ich decyzja, żeby startować w MME, gdzie najlepsze brytyjskie sprinterki U23 nie przyjechały. To była impreza docelowa dla Natalii Kaczmarek czy Klaudii Siciarz i one już skończyły sezon. I jak? Bez robienia rabanu, ale po prostu ustaliły to z trenerami i PZLA.
                • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
                  Jak słyszę Swoboda ! to nie czytam nie słucham ! nie Ja ,ale Ona ma problem !
                  • czodA13 Zgłoś komentarz
                    jak to bylo z nauczycielami? jak Ci nie pasuje to na kase do Biedronki.. Nikt jej nie zmusza, choc rozumiem to rozgoryczenie
                    • nassty Zgłoś komentarz
                      Ona naprawdę myśli, że jest blondynką??? Biedna dziewczyna....
                      • Stopczyk Zgłoś komentarz
                        Co mają powiedzieć tenisiści, piłkarze siatkarze, koszykarze trenując 6 dni w tygodniu by zagrać w siódmy. Porażka sam grałem więcej turnieji w roku niż ona zawodów w 10 lat. Kto
                        Czytaj całość
                        trenował wie że sport zawodowy to nie zdrowie. Histeryczka
                        • trawers Zgłoś komentarz
                          Godfater, jotwu, eug53 i inni podobni - Impotenci intelektualni ze znaczącym deficytem "IQ". A co wy w życiu zrobiliście?. Klawiatura, papucie, TVN oraz Ga, Ga, Gazeta... . Tak
                          Czytaj całość
                          nastrojeninapewno nie napiszecie nic sensownego...
                          • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                            Histeryczka.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×