Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzostwa świata w lekkoatletyce. Doha 2019: Polacy na medal. Niepokoi tylko jedno

Na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Doha reprezentacja Polski zdobyła mniej medali niż w Londynie i Pekinie, jednak nie to budzi zaniepokojenie. W wielu konkurencjach jesteśmy na tyle słabi, że nie mamy kogo wysłać na taką imprezę.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Na zdjęciu od lewej: Justyna Święty-Ersetic, Małgorzata Hołub-Kowalik, Patrycja Wyciszkiewicz i Iga Baumgart-Witan PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu od lewej: Justyna Święty-Ersetic, Małgorzata Hołub-Kowalik, Patrycja Wyciszkiewicz i Iga Baumgart-Witan

Przed mistrzostwami ludzie z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki głosili, że celem jest wywalczenie w Doha pięciu medali. Plan udało się zrealizować, bo katarską imprezę reprezentacja Polski zakończyła z sześcioma zdobyczami. Nastroje, zwłaszcza po znakomitych występach Biało-Czerwonych ostatniego dnia imprezy (więcej TUTAJ), są więc rewelacyjne.

Przede wszystkim jesteśmy potęgą w rzucie młotem - tylko w tej konkurencji zebraliśmy aż trzy krążki, choć przecież z powodu kontuzji nie było murowanej faworytki do złota, Anity Włodarczyk, a wypadek przy pracy zdarzył się Malwinie Kopron, która mimo wysokiej dyspozycji nie zakwalifikowała się do finału.

Iga Baumgart-Witan: to jakiś kosmos! Zobacz

Do tego medale w skoku o tyczce (Piotr Lisek), w biegach średnich (1500 m, Marcin Lewandowski) i sztafecie kobiet 4x400 metrów. Na mniej niż rok przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio wygląda to przyzwoicie. 

ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa świata w lekkoatletyce Doha 2019: Małgorzata Hołub-Kowalik: Taki wynik? Powiedziałabym, że ktoś oszalał!


Znajdą się jednak pewnie i tacy, dla których sześć medali to wynik poniżej oczekiwań. Przypomnijmy, że na ostatnich mistrzostwach świata w Londynie kadra zdobyła osiem krążków, tak samo jak dwa lata wcześniej w Pekinie. Na dodatek ubiegłoroczne mistrzostwa Europy zakończyliśmy z 12 medalami.

My jednak jesteśmy potęgą na Starym Kontynencie, a rywalizacja z całym światem to już całkiem inna historia, zwłaszcza na rok przed igrzyskami. Wówczas o medal znacznie trudniej, gdy MŚ wypadają rok po nich. Gdzie więc jesteśmy?

W klasyfikacji punktowej, która znacznie lepiej oddaje ocenę występu kadry niż klasyfikacja medalowa, Polska zajęła ósme miejsce. Oprócz sześciu miejsc na podium, jeszcze sześciu naszych reprezentantów awansowało do finału swojej konkurencji. To taki sam wynik jak na MŚ w Londynie, więc nie zanotowaliśmy regresu.

Jednak prawdziwym problemem polskiej lekkoatletyki na rok przed igrzyskami jest to, że w wielu konkurencjach nie pojawił się ani jeden nasz reprezentant. Najlepsi w kraju byli po prostu za słabi, by wypełnić nawet minimum na MŚ.

100 i 200 metrów mężczyzn, 200 metrów kobiet, 400 metrów mężczyzn, skok w dal kobiet i mężczyzn, trójskok kobiet i mężczyzn, skok o tyczce kobiet, skok wzwyż mężczyzn - to już 10 konkurencji. Nie dodajmy do tego biegów na 5000 i 10000 metrów, wręcz zarezerwowanych dla przedstawicieli Afryki.

Oczywiście nie możemy być silni we wszystkim. Każdy z krajów ma swoją specjalizację, a nie możemy równać się ze Stanami Zjednoczonymi, które od dekad królują w sporcie olimpijskim. Jednak brak choćby jednego lekkoatlety w tylu konkurencjach musi budzić zaniepokojenie. Z kolei w wielu innych świat odjechał nam w ekspresowym tempie. 

Jakie przełożenie medale z Dohy będą miały w Tokio? Powinno być dobrze. Mamy trzech-czterech pewniaków, a kilku zawodników powinno zaprezentować się w Japonii znacznie lepiej. Adam Kszczot wyczerpał już limit pecha w tym roku, ostatniego słowa nie powiedział Piotr Małachowski, coraz lepszy będzie Michał Haratyk, a zdrowie powinno wrócić do nieobecnych w Dosze Joanny Jóźwik i Angeliki Cichockiej.

Na igrzyskach w Rio de Janeiro polscy lekkoatleci wywalczyli trzy krążki. Po Doha 2019 są poważne podstawy, by za rok mierzyć w jeszcze lepszy wynik.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
    Szkoda, ze juz "nikt" nie biega na 200 metrow i, ze zlikwidowali meska sztafete na 4x100 metrow. Ta sztafeta zdobywala medale na mistrzostwach Europy. Ja chce, aby pan Marcin Urbas
    Czytaj całość
    zostal trenerem sztafety meszczyzn 4x100 metrow i, zeby ja odbudowal.
    • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
      Jak ktos sie pokaze sie n.p. w trojskoku, to wtedy znajda sie pieniadze na ta dyscypline. Poza tym bedzie zawodnik dajacy przyklad innym; ktos do nasladowania.
      • MarioToruń Zgłoś komentarz
        I bardzo dobrze się dzieje. Potwierdzeniem będzie liczba medali na IO.
        • yes Zgłoś komentarz
          Jestem za jakością, nie za masówką.
          • peppep Zgłoś komentarz
            Szanse medalowe w Tokio (w nawiasie na złoto), razem 45 szans * nie startowali w danej konkurencji w Doha 68 Fajdek (42) 67 Nowicki (37) 66* Wlodarczyk (43) 51 sztafeta 4x400 K
            Czytaj całość
            (2) 40 Lisek (14) 25 Bukowiecki (3) 25 Kopron (7) 24 Lewandowski (5) 19 Andrejczyk (2) 18* Mrzyglod (1) 17 sztafeta 4 x 400 MIX 17 Fiodorow (2) 16 Guba (1) 16 Haratyk (1) 11 Kszczot (1) 10 Wojciechowski (1) 7 Malachowski 7* Siciarz 7 Licwinko 5 Stoj 5 Krukowski 4* Ennaoui 3 Swiety-Ersetic 3* Jaszczuk 3 Dobek 2* Borkowski 2 Urbanek 2 Koleczek 2* Witek 2* 4x400 M 1* Czykier 1 Zabawska 1 Swoboda 1* Wyciszkiewicz 1* Kaczmarek 1* Jozwik 1* Furmanek 1* Sulek 1* Sierocki 1* Bednarek 1*Kobielski 1 Augustyn 1* Skrzyszowska 1* Borys 1* 4x100 K 1* Kr.Zalewski (mar) razem powinno być 5, 60 medali oraz 1,62 złot ( czyli najprawdopodobniej 5 lub 6 medali oraz jedno lub dwa złota) Oby znowu nie bylo takiej klapy pod względem liczby medali na IO jak w Atenach,Pekinie,Londynie i Rio. Specjalnością Polaków w letnich IO są szczyty w latach olimpijskich i dno w roku olimpijskim. Jest to konsekwencja absurdalnego sytemu ósemkowo-stypendialnego, a po części także presji z emeryturami olimpijskimi
            • peppep Zgłoś komentarz
              Oceny ind Polaków pod względem oczekiwań: 1 (wielki plus) - Wyciszkiewicz , Fiodorow ,Lewandowski, Licwinko 2. (duży plus) - Baumgart (wielki plus za ind, duzy plus sztafeta
              Czytaj całość
              kobiet, mały minus sztafeta mieszana), Hołub (za dwa występy tak samo), Wiesiolek 3 (mały plus) - Fajdek ,Swiety-Ersetic (za wszystkie tak samo) , Suwara, Linkiewicz, Zdzieblo, Omelko 4 (zgodnie z oczekiwaniami) - Augustyn, Krukowski, Szyszkowski, Lisek, Koleczek, Guba, Sabat 5 (mały minus) - Bukowiecki, Brzozowski, Stoj, Sobera, Konieczek 6 (duży minus) - Swoboda ,Nowicki, Kielbasinska (za wszystkie tak samo), Tomala, Wojciechowski, Dobek, Andrejczyk, Urbanek, Zabawska, Kr.Zalewski 7 (wielki minus) - Haratyk, Malachowski ,Kszczot, Kopron, Sikora
              • conan3333 Zgłoś komentarz
                najgorsze że nie ma żadnych objawień-młodych talentów !! nawet na poziomie Europejskim-to poraża jak inne kraje wysyłaja na światowe imprezy 20-latków !!!!!!!!!!!!!! nie bez znaczenia
                Czytaj całość
                jest też NATURALIZACJA -to bardzo demobilizuje!!! sa konkuręcje gdzie 90 procent zawodników pochodzi z jednego czy 2 krajów--tylko występujacych pod innymi flagami -to czyste łobuzerstwo !!!!!!!!albo w niektórych konkurencjach wystepowało 4, 5 zawodników z jednego kraju /niby ok mieli minima /ale czy to normalne że 3,czy 4 zajmuje miejsca od 1 do 4 ----- to powoduje że nie ma sensu jechać na takie imprezy a co gorsza nie chce sie trenować bo albo sie przegrywa z dopingowiczem /ułaskawionym / lub naturalizowanym Szwedem , Norweżką czy Niemka .to zabija L A / nie tylko niestety /
                • Nyctereutes Zgłoś komentarz
                  A może to pozytywne? Że nie wysyłamy szrotu, by sobie pojechał, tylko zawodników, których stać na walkę z najlepszymi? Po drugie - w sprintach i biegach długich nie byliśmy, nie
                  Czytaj całość
                  jesteśmy i nie będziemy w stanie nigdy rywalizować z Amerykanami, Afrykańczykami czy reprezentacjami z Karaibów. Tak samo reszta Europejczyków. Ok, czasem są rodzynki jak Dafne Schippers, ale zdarzają się raz na kilkanaście lat na całą Europę. Lepiej specjalizować się w rzutach, skokach, biegach średnich, sztafetach - jak pokazują kolejne mistrzostwa ma to sens i przynosi też kilka medali.
                  • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                    Dlatego finansuje się tych najlepszych, a nie wyrzuca pieniędzy na słabeuszy.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×