Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Miała talent. Mogła sięgać po medale mistrzostw Polski". Trener wspomina tragicznie zmarłą 16-letnią lekkoatletkę

W ubiegły czwartek tragicznie zmarła 16-letnia lekkoatletka Kinga Mierzwa. Przyczyną jej śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. Dzisiaj swoją podopieczną wspomina jej trener Jacek Łyp.
Artur Babicz
Artur Babicz
Kinga Mierzwa Facebook / Na zdjęciu: Kinga Mierzwa

Do tragedii z udziałem 16-letniej lekkoatletki doszło w czwartek w godzinach nocnych w Dąbrówce koło Niska. Kinga Mierzwa została znaleziona nieprzytomna w łazience. Jak poinformował rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, w tym pomieszczeniu było nadmierne stężenie tlenku węgla. Chociaż przeprowadzono akcję reanimacyjną, nie udało się przywrócić nastolatce czynności życiowych.

W rozmowie z portalem WP SportoweFakty trener KKS Victoria Stalowa Wola, Jacek Łyp, wspominał swoją zawodniczkę. - Rodzice po raz pierwszy przyprowadzili Kingę do nas pięć lat temu. Od początku była bardzo chętna do treningów - mówił szkoleniowiec klubu z Podkarpacia.

- Jej warunki predysponowały ją do konkurencji technicznych rzutowych. Zresztą ona od samego początku chciała to trenować, więc nie w tym wypadku wybór był bardzo prosty - trener Jacek Łyp wspominał pierwsze chwile z lekkoatletyką swojej zawodniczki.

Kinga Mierzwa startowała głównie trzech konkurencjach - rzucie dyskiem, pchnięciu kulą oraz rzucie młotem. To właśnie w ostatniej z nich miała największe sukcesy. W 2020 roku zajęła 11. miejsce w mistrzostwach Polski U16, które odbyły się w Słupsku.

- Miała talent - podsumował krótko trener Jacek Łyp. - Przy odrobinie pracy miała szansę na dobre wyniki, nawet na medale mistrzostw Polski. Głównym jej problemem był fakt, że nie mieszkała na miejscu. Stąd też nie mogła przyjeżdżać 5-6 razy w tygodniu na poranne treningi. Jednak była zdeterminowana i zawsze starała się być na tylu treningach na ilu mogła - dodał szkoleniowiec KKS Victorii Stalowa Wola.

Kinga Mierzwa miała w klubie bardzo dobrą opinię. Wszyscy ją uważali za bardzo sympatyczną i miłą dziewczynę. Tragicznie wieści na temat wypadku z jej udziałem wywarły mocny wpływ na całą społeczność KKS Victorii Stalowa Wola.

Uroczystość pogrzebowa 16-letniej lekkoatletki zaplanowana jest na środę, 3 marca, godzinę 14:00. Odbędzie się ona w jej rodzinnej miejscowości - Dąbrówce koło Niska.

Zobacz także: Szykują się rekordowe mistrzostwa
Zobacz także: Poważny problem dotyczący igrzysk olimpijskich

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×