KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

DME 2021. Polska ze złotym medalem! Niesamowite sceny w końcówce

Udało się! Mimo wielu osłabień reprezentacja Polski obroniła tytuł złotych medalistów Drużynowych Mistrzostw Europy w lekkoatletyce. W Chorzowie walka trwała do ostatniej konkurencji!
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
polska sztafeta 4x400 kobiet PAP / Na zdjęciu: polska sztafeta 4x400 kobiet

Zakończenie Drużynowych Mistrzostw Europy w Chorzowie przyniosło ogromne emocje. Choć jeszcze na 500 metrów przed zakończeniem ostatniej konkurencji Polska była na trzecim miejscu, ostatecznie obroniła tytuł złotych medalistów!

O wszystkim zadecydował bieg sztafetowy 4x400 metrów mężczyzn. Wprawdzie w chwili startu Polacy prowadzili w klasyfikacji generalnej, ale przewaga nad Brytyjczykami i Włochami była bardzo niewielka.

Zgodnie z oczekiwaniami Brytyjczycy i Włosi walczyli o triumf, Polacy byli na piąty miejscu, przez co spadaliśmy na najniższy stopień podium w klasyfikacji generalnej. Jednak Brytyjczycy zupełnie pogubili się przy ostatniej zmianie pałeczki i nie udało się im jej zmienić, przez co wypadli z rywalizacji.

Znakomicie na ostatniej prostej zachował się z kolei Karol Zalewski, który doprowadził nas do mety na trzecim miejscu, co wystarczyło do obrony tytułu drużynowych mistrzów Europy!

Po pierwszym dniu reprezentacja Polski zajmowała drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc zaledwie pół punktu do Brytyjczyków. Mimo słabszego początku sobotnich zmagań, w drugiej części zawodów Biało-Czerwoni odnieśli kilka wartościowych zwycięstw.

W swoich konkurencjach triumfowali m.in. Pia Skrzyszowska, Alicja Konieczek, Norbert Kobielski czy Michał Haratyk (WIĘCEJ TUTAJ).

Zadanie było proste - utrzymać prowadzenie i obronić złoto, wywalczone dwa lata temu w Bydgoszczy.

W niedzielę wspomniana Skrzyszowska potwierdziła wysoką formę. Po zwycięstwie na 100 metrów przez płotki, dzień później okazała się najlepsza także w sprincie płaskim, uzyskując bardzo dobry czas 12,99 s.

 - Cieszę się bardzo. Jak na warunki, jestem zadowolona z wyniku - mówiła młoda sprinterka, nawiązując do deszczu, który w niedzielę zawitał na Stadionie Śląskim.

Szans rywalom nie dał także Paweł Fajdek. Czterokrotny mistrz świata w rzucie młotem spisał się rewelacyjnie - w swojej trzeciej próbie uzyskał aż 82,98 m! To oczywiście najlepszy wynik w tym sezonie na świecie a przy okazji rekord Drużynowych Mistrzostw Europy.

 - To nie było jeszcze 100 procent - zaskoczył w rozmowie z TVP Sport. - Zaczynamy wykorzystywać co udało się wypracować zimą. Co zrobił ze mną Szymon Ziółkowski? Wszystko i nic! Przede wszystkim jestem zdrowy - dodał Fajdek, który pogroził rywalom przed igrzyskami w Tokio.

Ze swojego występu zadowolony może być także Paweł Sobera. Nasz tyczkarz wygrał konkurs, dzięki zaliczeniu w trzecim podejściu wysokości 5,65 m. Tym samym udanie zastąpił Piotra Liska, który nie mógł wystąpić z powodu kontuzji stopy. 

Po niedawnym występie w Diamentowej Lidze wysoką formę potwierdziła w Chorzowie Kamila Lićwinko. Była halowa mistrzyni świata w skoku wzwyż wygrała z wynikiem 1,94 m i zdobyła dla Polski siedem punktów.

 - Moje skoki były kiepskie technicznie, ale pocieszający jest wynik. To dobrze wygląda, są błędy, ale wiem co poprawić. Nareszcie powróciłam do skakania sprzed dwóch lat. Jestem w dobrej formie i chcę to wykorzystać - powiedziała na antenie TVP Sport.

Zadowoleni możemy być także z Klaudii Kardasz. Nasza kulomiotka pchnęła na odległość 18,17 m i zajęła wysoką, trzecią pozycję.

Swoje zrobiły też Aniołki Matusińskiego, z wracającą do zdrowia Justyną Święty-Ersetic. Wspólnie z Małgorzatą Hołub-Kowalik, Kornelią Lesiewicz i Natalią Kaczmarek wygrały bieg z czasem 3:26,3 s. 

Punkty dla Biało-Czerwonych dołożyli także m.in. Mateusz Borkowski (trzeci na 800 metrów), Magdalena Żebrowska (druga w skoku w dal), Krystian Zalewski (czwarty na 3000 m z przeszkodami), Robert Urbanek (drugi w rzucie dyskiem) czy Marlena Gola (czwarta na 200 m).

Łącznie Biało-Czerwoni zanotowali w ciągu dwóch dni 10 zwycięstw. W klasyfikacji generalnej Polacy zgromadzili 181,5 pkt i wyprzedzili Włochów oraz Brytyjczyków.

Przypomnijmy, że w tegorocznych DME zabrakło wielu czołowych polskich lekkoatletów - m.in. Anity Włodarczyk, Adama Kszczota, Piotra Małachowskiego, Ewy Swobody czy Marii Andrejczyk.

Klasyfikacja generalna Drużynowych Mistrzostw Europy 2021:

1. Polska - 181,5 pkt

2. Włochy - 179 pkt

3. Wielka Brytania - 174 pkt

4. Niemcy - 171 pkt

5. Hiszpania - 167 pkt

6. Francja - 140 pkt

7. Portugalia - 97,5 pkt

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • Montana Zgłoś komentarz
    Brawo Polska!!!
    • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
      Zawody podwórkowe, a na olimpiadzie nie będzie formy.
      • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
        Obroniliśmy złoty medal, który wywalczyliśmy 2 lata wcześniej, czyli jest moc. Rok 2015-srebro, jesteśmy nr 1 w Europie jako potęga.
        • Jackhammeronpussy Zgłoś komentarz
          Polska żyje też innymi sprawami, m.in. tym, kiedy nierząd - chazarskie marionetki światowej synagogi szatana -, zostanie osądzony za zbrodnie popełnioną na narodzie polskim (która trwa
          Czytaj całość
          nadal - szczepienia) i za fałszywą pandemie ? Tym przede wszystkim żyje Polska, świadoma Polska
          • gorofil Zgłoś komentarz
            Kilka znakomitych wyników, ale poziom zawodów tej rangi bardzo przeciętny.
            • Pikas Zgłoś komentarz
              Brawo! Tu naprawdę do końca nic nie było wiadomo. Mimo licznych absencji, kiepskiej pogody, złego ustawienia składu w niektórych konkurencjach biegowych udało się to wygrać. Po raz dugi
              Czytaj całość
              z rzędu, za co należą się podziękowania wszystkim zawodnikom, nawet tym, którzy ukończyli rywalizację na ostatnim miejscu. Bo oni wywalczyli punkt dla reprezentacji, a rywalom przydarzały się zerówki...
              • BeatryczeSzydło450 Zgłoś komentarz
                Cieszę się ze zwycięstwa ale po co te wystawianie ozorów. To sport a nie wojna wygrywa lepszy.
                • Raven Zgłoś komentarz
                  "Po zwycięstwie na 100 metrów przez płotki, dzień później okazała się najlepsza także w sprincie płaskim, uzyskując bardzo dobry czas 12,99 s." SERIO?!?!?! Już nawet nie
                  Czytaj całość
                  chodzi o fakt pomylenia kolejności, ale spojrzenie na wynik pownno daćdo myślnie że coś jest nie tak
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×