W tym artykule dowiesz się o:
Przepiękna kreacja sylwestrowa
Alica Schmidt ma 26 lat i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych lekkoatletek na świecie. Niemka zdobyła globalną popularność nie tylko dzięki sportowi, ale również za sprawą ogromnej obecności w mediach społecznościowych. Dla milionów fanów uchodzi za najpiękniejszą sportsmenkę globu. W sylwestrową noc znów zachwyciła, prezentując w sieci zdjęcia w imponującej kreacji.
Gwiazda Instagrama i TikToka. Liczby robią wrażenie
Schmidt obserwuje blisko 5,5 mln użytkowników na Instagramie oraz ponad 2 mln na TikToku. Jej zasięgi rosną bardzo dynamicznie - jeszcze na początku lutego miała niespełna 5 mln obserwujących. Popularność w sieci sprawiła, że stała się globalną marką.
Sport to nie wszystko. Alica Schmidt zarabia fortunę w sieci
Choć otrzymuje jedynie 700 euro miesięcznego stypendium w niemieckiej reprezentacji, finansowo radzi sobie doskonale. Sama przyznaje, że media społecznościowe zapewniają jej bardzo wysokie dochody. Dzięki temu nie musi podejmować dodatkowej pracy poza sportem.
Odrzuca setki tysięcy euro
27-latka otwarcie mówi, że selektywnie podchodzi do ofert reklamowych. W rozmowie z Philippem Westermeyerem w podcaście OMR zdradziła, że potrafi odrzucić kontrakty warte kilkaset tysięcy euro. Jak podkreśla, liczy się dla niej zgodność wartości, a nie tylko pieniądze.
Ten tytuł jej się nie spodobał
Kilka lat temu australijski magazyn „Busted Coverage” nadał jej tytuł „najseksowniejszej sportsmenki świata”. Schmidt nie ukrywała jednak dystansu do takich określeń. Podkreślała, że piękno jest subiektywne i pochodzi przede wszystkim "od środka".
Internet ją kocha, bieżnia mniej. Krytyka po igrzyskach w Paryżu
Sportowo Schmidt nie osiąga wyników na miarę swojej popularności. Po igrzyskach olimpijskich w Paryżu została ostro skrytykowana za występ w sztafecie mieszanej 4x400 m. Niemcy zajęli w eliminacjach przedostatnie miejsce, a fala hejtu była tak duża, że sprawą zajęła się prokuratura.
Hejt, presja i popularność. Cena światowej rozpoznawalności
Przypadek Alicji Schmidt pokazuje, jak cienka jest granica między uwielbieniem a brutalną krytyką. Z jednej strony miliony fanów, kontrakty i sława, z drugiej ogromna presja i hejt w sieci. Niemka wciąż podkreśla jednak, że nie zamierza rezygnować z kariery sportowej.