- Przy moim pchnięciu działy się dziwne rzeczy. To była żenada, jeszcze czegoś takiego nie przeżyłam. Sędziowie nie zmierzyli pchnięcia dziewczynie przede mną. Też chciałabym mieć cztery próby - mówi Paulina Guba. Mistrzyni Europy awansowała do finału konkursu pchnięcia kulą na mistrzostwach świata w Katarze z dwunastym wynikiem.