Tam, gdzie młodzi z problemami szukają ratunku sport staje się kompasem

Materiały prasowe / materiały partnera
Materiały prasowe / materiały partnera

Kiedy młodzi trafiają na życiowy zakręt, często nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki. Zespół Artura Siódmiaka pokazuje im, że z każdego upadku można się podnieść. A sport może stać się dobrym punktem odbicia.

W tym artykule dowiesz się o:

Kiedy ośmiokrotny medalista mistrzostw Polski i jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczypiornistów w kraju pojawia się w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, nie ma w nim patosu ani dystansu. Jest człowiek, który siada naprzeciw młodych i zaczyna mówić. – Byłem niesfornym dzieckiem – przyznaje bez cienia pozowania. – Sport mnie ukształtował. Był bodźcem, drogą ucieczki od złego środowiska i złych pomysłów. Dlatego wiem, jaką ma siłę – zapewnia.

To właśnie osobista historia stała się jednym z zalążków projektu "My wskazujemy ścieżki, Wy wybieracie drogę – STOP PRZESTĘPCZOŚCI", realizowanego przez Stowarzyszenie Akademia Sportu Artura Siódmiaka. Cel? Dotrzeć do młodzieży zagrożonej uzależnieniami, przestępczością, depresją, presją rówieśniczą oraz brakiem nadzoru dorosłych – i zrobić to w sposób, który ma szansę zadziałać.

Statystyki, które nie dają spokoju

Problem, który dostrzegło i na który odpowiada stowarzyszenie, jest poważny. Jak wynika z danych Centrum Badania Opinii Społecznej i Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, ok. 36 proc. polskich nastolatków sięga po środki psychoaktywne, takie jak marihuana czy haszysz. Do amfetaminy przyznaje się 6 proc. pytanych, a do ecstasy – 4 proc. [1].

materiały partnera
materiały partnera

Co więcej, pomimo zmniejszającej się liczby przestępczości wśród nieletnich, utrzymuje się problem przestępczości narkotykowej, przemocy fizycznej i cyberprzestępczości [2]. Jak podaje Najwyższa Izba Kontroli, w 2024 r. w zakładach poprawczych przebywało 1500 nieletnich [3]. Jednocześnie efektywność środków izolacyjnych pozostaje wątpliwa – aż 52 proc. nieletnich, którzy trafili do zakładu poprawczego, powróciło do przestępstwa – wynika z analiz Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. Nawet przy zastosowaniu przez sąd lżejszego środka – jak umieszczenie w ośrodku wychowawczym lub terapeutycznym – odsetek recydywistów wynosi średnio 44,6 proc. [4].

To pokazuje, że sam system nie wystarcza.

Młodzi zagubieni, nie źli

Wbrew stereotypom, w zakładach poprawczych i ośrodkach socjoterapeutycznych Artur Siódmiak nie spotyka "trudnej młodzieży", lecz – jak podkreśla – zagubionych młodych ludzi. Takich, którym nikt nie powiedział, że potrafią zrobić coś dobrze. Takich, których nikt nie pochwalił. – Widzę tam oczy szukające narkotyków, widzę uzależnienia, przemoc, historie rodzinne, które dorosłego złamałyby w pół – opowiada. – Ale widzę też ludzi, którym wystarczy pokazać kierunek i dać bodziec.

Lista problemów, które słyszy od pedagogów, jest długa: próby samobójcze, przemoc seksualna, hejt, rozbite rodziny. Wśród młodych – co może zaskakiwać – są także dzieci z "dobrych domów". Ci, których rodzice są tak zajęci pracą i karierą, że nie zauważają, kiedy ich dziecko ucieka w imprezy i narkotyki, kiedy dołącza do ryzykownych grup. – Zadzwoniła do nas matka dwójki dziewczyn uzależnionych od narkotyków. Jedna miała 12 lat – wspomina Artur Siódmiak. – Rodzice pytają, jak to możliwe? A ja pytam: ile czasu poświęciliście swoim dzieciom?

Autorytety z życia, nie z okładek

To, co wyróżnia projekt "My wskazujemy ścieżki, Wy wybieracie drogę – STOP PRZESTĘPCZOŚCI", to osoby, które Artur Siódmiak zabiera do młodych ze sobą. Nie są to coachowie ani wykładowcy, lecz ludzie, których młodzież postrzega jako wiarygodnych. Wśród nich są Paweł "NAVAL" Mateńczuk – były operator jednostki GROM, Mirosław Króliczek – były funkcjonariusz BOR, Jakub Wawrzyniak – były reprezentant Polski w piłce nożnej, Tomasz Oświeciński – aktor.

Każdy z tych mężczyzn przywozi ze sobą nie wykład, lecz własną historię. Często najeżoną potknięciami, które były początkiem zmian. Podczas rozmowy pokazują młodym, jak rozładowywać emocje, które pompują stres, presja rówieśnicza, gry komputerowe czy używki. Sport to wentyl bezpieczeństwa.

– Chodzi o to, by pokazać spektrum możliwości – tłumaczy Artur Siódmiak. – Nie musisz być sportowcem. Możesz zostać żołnierzem, mechanikiem, kucharzem. I żyć normalnie, godnie. Bez iluzji szybkiego zarobku – wskazuje.

To tylko iluzja…

Jednym z najważniejszych elementów spotkań jest rozmowa o fałszywym blasku przestępczego świata. O pieniądzach, które "szybko przyszły", ale jeszcze szybciej znikną. I ryzyku, które – przy kamerach, systemach monitorowania i pracy służb – jest dziś większe niż kiedykolwiek.

– Policjant, który jeździ z nami, mówi wprost: dziś nie ma możliwości, żeby taki proceder miał długą żywotność. Koniec jest zawsze ten sam – nie pozostawia złudzeń Artur Siódmiak.

Podczas jednego ze spotkań mężczyźni zapytali młodych, ile można zarobić na narkotykach. Usłyszeli: "10 tys. zł". – Prowadzę dwie restauracje, mój szef kuchni zarabia 200 tys. zł rocznie. Gdy o tym mówię, młodzi robią wielkie oczy. Nikt im wcześniej nie powiedział, że uczciwa praca też może dawać pieniądze – podkreśla pomysłodawca przedsięwzięcia.

Narkotyki i dopalacze stanowią "śmiertelne zagrożenie" – nawet niewielka dawka fentanylu może zabić. Co więcej, konsekwencje ich zażywania: zdrowotne, prawne i społeczne, w tym izolacja i stygmatyzacja są niezwykle dotkliwe, a ryzyko przemocy realne.

"Donosicielstwo"? Nie. Odpowiedzialność

Jednym z trudniejszych tematów w pracy z młodzieżą jest tzw. sześćdziesiona, piętnowanie osób, które informują dorosłych o niebezpiecznych zachowaniach. W środowiskach, w których dorastali wychowankowie MOW-ów i zakładów poprawczych, to zwykle temat tabu.

Projekt mówi o tym wprost: zgłaszanie przemocy, procederu sprzedaży narkotyków czy krzywdzenia to nie donosicielstwo – to odpowiedzialność. Może uratować zdrowie, a nawet życie.

– Ci młodzi ludzie mają zachwiany system wartości. Musimy im go odbudować. Pomóc zrozumieć, że zło jest złem, a dobro jest dobrem. Czasem samo usłyszenie tego od osoby z zewnątrz robi różnicę – tłumaczy Artur Siódmiak.

"Jesteśmy tylko bodźcem". Ale bodźcem, który działa

– Nie uratujemy wszystkich – mówi były szczypiornista z rozbrajającą szczerością. – Są tacy, którzy słowa "zakład karny" mają wypisane na czole, całe ich środowisko od pokoleń siedzi w więzieniu. Ale ogromną część młodych da się jeszcze wyciągnąć z miejsca, w którym aktualnie się znajdują.

Projekt nie działa w próżni. Wspiera proces resocjalizacji prowadzony przez wychowawców, pedagogów, terapeutów, ludzi, którzy wykonują jedną z najtrudniejszych prac w Polsce. Efekty?

– Wracamy do ośrodków i słyszymy od wychowawców: "Ten chłopak po spotkaniu z wami się otworzył", "Ta dziewczyna zaczęła chodzić na treningi", "Przestał uciekać z zajęć". To są małe rzeczy, ale one zmieniają życie – zapewnia Artur Siódmiak.

Projekt oferuje też część sportową: treningi siłowe, sporty walki, piłkę ręczną. To element, który nie tylko integruje, ale też uczy systematyczności, pokory czy dążenia do celu – wartości, które niesie za sobą sport.

"To może być punkt zwrotny". I czasem jest

Dla wielu młodych zakład poprawczy nie jest końcem, lecz początkiem. Czasem jedynym momentem, w którym ktoś w ich życiu zatrzymuje się, patrzy im w oczy i mówi: "To był zły wybór, ale możesz dokonać następnego – lepszego".

– Jesteśmy tylko bodźcem. Podpowiadamy ścieżki. Młodzi sami muszą wybrać drogę – powtarza Artur Siódmiak. – Jeśli chociaż jedna osoba po takim spotkaniu powie: "Spróbuję inaczej", to ma to sens.

W świecie, w którym młodzi ludzie częściej ulegają presji rówieśniczej, narkotykom, mediom społecznościowym czy iluzji szybkiego sukcesu, takie projekty nie są dodatkiem do systemu wychowawczego. Są konkretnym elementem wsparcia. Czasem jedynym.

materiały partnera
materiały partnera

Projekt sfinansowano ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości.

[1] Źródło danych: https://www.pap.pl/mediaroom/1422685,mlodzi-polacy-mniej-pija-i-rzadziej-korzystaja-z-dopalaczy-oraz-narkotykow-ale
[2] Źródło danych: https://polskawpraktyce.pl/statystyki-przestepczosci-w-polsce.html
[3] Źródło danych: https://www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/zaklady-poprawcze-osrodki-wychowawcze.html
[4] Źródło danych: https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ilu-nieletnich-w-polsce-popelnia-ponownie-przestepstwa