To już pewne. Rosjanie wystąpią na igrzyskach. MKOl zatwierdził pierwsze osoby

Getty Images / Maksim Konstantinov/SOPA Images/LightRocket / Na zdjęciu: Adelia Pietrosjan
Getty Images / Maksim Konstantinov/SOPA Images/LightRocket / Na zdjęciu: Adelia Pietrosjan

Międzynarodowy Komitet Olimpijski dopuścił Adelię Pietrosjan i Piotra Gumiennika do startu w zimowych igrzyskach w 2026 roku. - Dzięki Bogu, że dwoje naszych będzie występować - skomentowała słynna trenerka łyżwiarstwa figurowego, Tatiana Tarasowa.

Jeśli chodzi o Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026, to MKOl zdecydował się zastosować podobne rozwiązania jak w przypadku letnich igrzysk w Paryżu. Rosjanie będą mogli wystąpić we Włoszech pod warunkiem spełnienia wymogów neutralności. Ponadto zgodę na ich start musi wyrazić federacja z tej dyscypliny sportowej, którą uprawiają.

I tak właśnie było w przypadku dwójki Rosjan, którzy rywalizują w łyżwiarstwie figurowym. Adelia Pietrosjan i Piotr Gumiennik będą mogli wziąć udział w ZIO, które w lutym 2026 roku odbędą się w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. To pierwsi rosyjscy sportowcy, którzy otrzymali takie prawo.

ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

Jak podaje "Sport Express", decyzję ogłoszono 27 listopada. MKOl potwierdził udział rosyjskich solistów, którzy wywalczyli kwalifikację we wrześniowym turnieju w Pekinie. Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) wcześniej zaakceptowała ich start, jednak ostateczna decyzja należała do MKOl.

Gumiennik dzięki wynikowi 262,82 pkt wygrał rywalizację mężczyzn i zdobył kwalifikację. Pietrosjan, triumfatorka z rezultatem 209,63 pkt oraz dwukrotna mistrzyni Rosji, była najlepsza w konkurencji kobiet. Oboje wystąpią na igrzyskach w 2026 roku jako sportowcy neutralni (bez hymnu i flagi). Dopuszczona została także Białorusinka Wiktoria Safonowa.

Radości z decyzji nie kryła legendarna trenerka Tatiana Tarasowa. W rozmowie z TASS powiedziała: - Dzięki Bogu, że dwoje naszych będzie występować. Ale powinniśmy występować dużą drużyną. W każdej konkurencji na maksimum. Już dawno ucieszyłam się, że ich dopuszczono, choćby ich.

Zawodnicy przeszli szczegółową kontrolę Komisji MKOl. Pod uwagę brano m.in. "wypowiedzi (w tym publikowane w mediach społecznościowych)", "fakty udziału w demonstracjach i innych wydarzeniach wspierających działania wojenne", a także "używanie wszelkiej symboliki kojarzonej z konfliktem w Ukrainie".

Weryfikacja obejmowała również "informacje o jakiejkolwiek działalności lub kontaktach związanych z symbolami narodowymi Rosji, rosyjskim komitetem olimpijskim i federacjami sportowymi lub symbolami kojarzonymi ze wsparciem działań wojennych. Po analizie MKOl nie zgłosił zastrzeżeń wobec rosyjskich solistów.