Uciekł z Rosji do Polski. Mówi wprost, co by się stało, gdyby tam wrócił

Materiały prasowe / Radosław Jóźwiak / Na zdjęciu: Władimir Semirunnij
Materiały prasowe / Radosław Jóźwiak / Na zdjęciu: Władimir Semirunnij

Władimir Semirunnnij dwa lata temu uciekł z Rosji do Polski. Teraz ma polskie obywatelstwo i celuje w olimpijski medal. W rozmowie ze sport.pl mówi, co by się stało, gdyby pojechał do mamy w odwiedziny do Rosji.

W tym artykule dowiesz się o:

Władimir Semirunnij dwa lata temu wybrał polską kadrę. Ma już dwa medale MŚ dla Polski (srebro i brąz) oraz rekord kraju na 10 000 m. Obywatelstwo nadał mu prezydent Karol Nawrocki i to zaledwie 20 dni od zaprzysiężenia. Zawodnik zapowiada walkę o podium w Mediolanie.

Po zmianie obywatelstwa w Rosji nazwano go zdrajcą. - Pisali, że zdradziłem Rosję i się sprzedałem. Mogą robić, co chcą, mnie to nie obchodzi - relacjonuje. Wspomina, że przy wyjeździe słyszał, iż jest dobry tylko na "rosyjskim poziomie".

ZOBACZ WIDEO: Sceny przed meczem Malta - Polska. Dziewczynka skradła show!

Jedno z pytań zadanych panczeniście dotyczyło tęsknoty za rodziną i ewentualnego przyjazdu do Rosji. Deklaracja Semirunnija jest jasna: do tego kraju nie pojedzie.

- Wpuścić, to pewnie by wpuścili. Ale myślę, że już by nie wypuścili - powiedział o ewentualnej wizycie w Rosji.

Problemem w częstszym spotykaniu z mamą jest fakt, że jest ona Rosjanką i nie może dostać polskiej wizy. Rok temu spotkali się we Włoszech.

- Musielibyśmy się spotkać gdzieś indziej, na przykład we Włoszech, jak wtedy. Tam teraz będąc Rosjaninem można dostać wizy. Nie patrzyłem dokładnie, gdzie jeszcze nasze spotkanie byłoby możliwe - dodał łyżwiarz.

Komentarze (1)
avatar
mały w
20.11.2025
Zgłoś do moderacji
4
3
Odpowiedz
On wie co go czeka gdyby pojechał w odwiedziny do mamy do Rosji?
Ja wiem czym jest zwrot - pojechać do mamy w odwiedziny do Rosji! 
Zgłoś nielegalne treści