Piątek (12 grudnia) był udanym dniem zarówno dla Kai Ziomek-Nogal, jak i dla Damiana Żurka. Oboje stanęli bowiem na podium podczas rywalizacji na 500 metrów w Pucharze Świata w łyżwiarstwie szybkim w norweskim Hamar.
Żurek po zdobyciu brązowego medalu dorzucił jeszcze srebrny w zmaganiach na 1000 metrów. Natomiast w niedzielę ponownie stanął na drugim stopniu podium, kiedy to rywalizował na 500 m.
W tym przypadku należy jednak podkreślić, że złoty medal był naprawdę o włos. W końcu Polak przegrał w bezpośrednim starciu z Amerykaninem Jordanem Stolzem o... jedną tysięczną sekundy, co pokazał dopiero fotofinisz. Warto dodać, że na 14. lokacie sklasyfikowany został drugi z Biało-Czerwonych - Piotr Michalski.
Kolejne powody do zadowolenia ma również Ziomek-Nogal, która ponownie zaprezentowała się świetnie na dystansie 500 metrów. Po tym, jak zdobyła srebrny medal w piątek, w niedzielę uzyskała krążek tego samego koloru.
Polka musiała uznać wyższość Japonki Yukino Yoshidy, która zwyciężyła z przewagą 0,18 s. Warto dodać, że tak samo, jak w piątek zmagania na 5. miejscu ukończył Martyna Baran, wobec czego wyrównała swój życiowy wynik. 13. była natomiast Andżelika Wójcik.
ZOBACZ WIDEO: Aleksandra Król rywalizuje nie tylko na snowboardzie. Nietypowa walka o numery startowe