Kolejny złoty medal. Ależ oni to zrobili. Nagranie niesie się po sieci

PAP / Piotr Polak/X/Polsat Sport / Na zdjęciu: polska sztafeta sprinterska i wpis X
PAP / Piotr Polak/X/Polsat Sport / Na zdjęciu: polska sztafeta sprinterska i wpis X

Polscy sprinterzy wywalczyli złoto w sztafecie podczas mistrzostw Europy w łyżwiarstwie szybkim. Nasi zawodnicy w swoim biegu zaprezentowali się kapitalnie, ale z radością musięli trochę poczekać.

W drugim dniu zmagań łyżwiarzy szybkich w Tomaszowie Mazowieckim Polacy pokazali swoją klasę w sprincie drużynowym mężczyzn. Nasza reprezentacja w składzie Marek Kania, Piotr Michalski i Szymon Wojtakowski pokonała uznanych rywali, mimo że zabrakło w niej utytułowanego Damiana Żurka.

Biało-Czerwoni wystąpili w przedostatnim biegu, a ich rywalami byli Węgrzy. Nasi panczeniści od początku notowali nie tylko lepsze międzyczasy od przeciwników, ale też najlepsze wyniki na poszczególnych punktach pomiaru. Polacy pewnie wygrali tę parę i osiągnęli pierwszy rezultat (1:20,22 s), ale z radością musieli poczekać.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swoim zdrowiu. "Mam pewne problemy"

Wszystko wyjaśniło się po ostatnim wyścigu z udziałem Holendrów. Walka o złoto była zacięta, a najgroźniejsi przeciwnicy, po obiecującym początku, zwolnili na ostatnim okrążeniu. To sprawiło, że panczeniści z Niderlandów nie poprawili wyniku gospodarzy.

Polska sięgnęła tym samym po złoty medal. Holendrzy musieli zadowolić się srebrem, a tytuł przegrali o zaledwie dwie setne sekundy. Podium w tej konkurencji uzupełnili Norwegowie.

Biało-Czerwoni wywalczyli tym samym już kolejne złoto na tych mistrzostwach. Wcześniej, również w sprincie drużynowym, triumfowały także panie, a bezkonkurencyjny na 1000 metrów okazał się Damian Żurek. W drugiej sobotniej konkurencji, biegu na 500 metrów kobiet, złoto i srebro dołożyły z kolei odpowiednio Kaja Ziomek-Nogal i Angelika Wójcik (więcej TUTAJ).

Komentarze (8)
avatar
Krzysztof Konatowski
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pięknie jeżdżą polakowie 
avatar
T Z
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
8
0
Odpowiedz
Japończykowie też są groźni. Nieprawdasz czernek 
avatar
T Z
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
9
0
Odpowiedz
Redaktor czernek z twarzą wyraźnie tęskniącą za rozumem. Węgrowie? a może holendrowie, Czechowie czy niemcowie... 
avatar
RENO
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
9
0
Odpowiedz
Autor poczytny Seweryn Czernek napisał: „…rywalami byli Węgrowie”
Do jakiej szkoły rodzice zapomnieli zapisać i zaprowadzić autora poczytnego. Żenada. 
avatar
T Z
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
6
0
Odpowiedz
Węgrowie..... no fajnie, że nie hiszpanowie albo włochowie lub nie daj Boże niemcowie 
Zgłoś nielegalne treści