Mateusz Gamrot słynie ze swoich umiejętności zapaśniczych. Część fanów zarzuca mu jednak, że jego styl walki jest nudny, bo Polak nie kończy swoich rywali przed czasem. Z takimi zarzutami nie zgadza się Norman Parke, były rywal "Gamera".
- Nie uważam, żeby był nudny - przyznał Irlandczyk w rozmowie dla serwisu MMARocks.pl. - Myślę, że jest na nim duża presja, bo nie wygląda jak typowy stójkowicz, ale nim jest. Ma ciężkie ręce. Jest nietypowy, ale podoba mi się jego wyczucie przy obaleniach. Ma bardzo dobre obalenia, a jego grappling jest świetny.
ZOBACZ WIDEO: "Mam nauczkę". Wrzosek nie gryzł się w język po porażce
Parke jest zdania, że Mateusz Gamrot robi to, w czym czuje się najmocniejszy i nie powinien na siłę tego zmieniać.
- Trzeba robić to, co się umie najlepiej. To jest najwyższy poziom. Mógłby spróbować walczyć w stójce i przegrać, a potem żałować. Trzyma się tego, co potrafi i dobrze robi. Może za chwilę zawalczy z kimś z czołówki. Chciałbym go zobaczyć z Gaethje. Myślę, że łatwo by go pokonał - zakończył Parke.
Mateusz Gamrot zajmuje obecnie ósme miejsce w rankingu wagi lekkiej UFC i nie kryje swoich mistrzowskich ambicji. Na tronie tej kategorii zasiada Ilia Topuria.
Beneil Dariush, inny były przeciwnik "Gamera", w rozmowie dla The Schmo przyznał, że Polak mógłby być trudnym rywale dla Topurii.
- Gość taki jak Gamrot mógłby sprawić pewne problemy Topurii. On bowiem nie próbuje obalić raz, robi to raz za razem, aż w końcu sprowadzi cię na matę. To mogłoby się okazać efektywne przeciwko Ilii. Nie mam pewności, ale myślę, że to mogłoby zadziałać - stwierdził Dariush.
Mateusz Gamrot nie wie jeszcze kiedy wróci do klatki UFC. Polak chciałby zawalczyć we wrześniu podczas gali w Paryżu i liczy na starcie z Francuzem, Benoit Saint-Denis.