Alistair Overeem, który rozpoczął karierę kickbokserską w wieku 17 lat i stoczył blisko 100 walk, zakończył zawodową przygodę ze sportami walki w 2023 roku. Po latach intensywnych treningów i kontuzji jego ciało nie wytrzymywało obciążeń, więc szukał sposobu na regenerację.
- Rok przed ostatnią walką doznałem kontuzji dolnej części pleców. Było mnóstwo kąpieli lodowych i fizjoterapii, ale uraz wrócił. Po walce próbowałem wrócić do obozu przygotowawczego, lecz ciało po prostu odmówiło posłuszeństwa - opowiadał Overeem w rozmowie dla "The Sun".
ZOBACZ WIDEO: Kołecki skomentował Adamka we freak fightach. "Było mi przykro"
- W akcie desperacji przeszedłem na weganizm - zero białka zwierzęcego - i wydarzyło się coś dobrego. Próbowałem przez półtora roku, a moje ciało się wyleczyło. Straciłem masę mięśniową, ale zyskałem zdrowie. Po tym nie miałem już ochoty wracać do walk - dodał były mistrz UFC i K-1.
45-letni obecnie Overeem przyznał, że po ślubie z żoną Sophie w maju przytył z powrotem kilka kilogramów, ale wciąż prowadzi eksperymentalny styl życia.
- Dużo eksperymentuję - to coś, z czego jestem znany. Regularnie stosuję posty, nawet kilkudniowe. Mają mnóstwo zalet - próbowałem pięciodniowego i trzydniowego suchego postu. To niesamowite - wyznał Holender.
Choć wielu byłych zawodników MMA kusi przejście do boksu, Overeem nie zamierza wracać do rywalizacji. Jak sam podkreśla, "eksperymentowanie z ciałem i zdrowiem" zastąpiło mu adrenalinę z oktagonu, a najważniejsze dziś jest dla niego dobre samopoczucie i równowaga.