Nokaut w walce wieczoru. Znany nowy mistrz KSW

WP SportoweFakty / Waldemar Ossowski /  Na zdjęciu: Danu Tarchila, Patryk Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Waldemar Ossowski / Na zdjęciu: Danu Tarchila, Patryk Kaczmarczyk

Gala XTB KSW 112 przeszła do historii. Walka wieczoru między Patrykiem Kaczmarczykiem a Adamem Soldajewem rozpaliła publiczność do czerwoności. "Książę Radomia" zrobił to w wielkim stylu.

W sobotę, 15 listopada, fani mieszanych sztuk walki zgromadzili się w Szczecinie, aby śledzić galę XTB KSW 112, która dostarczyła im ogromnych emocji.

W walce wieczoru na szali znalazł się tymczasowy pas mistrzowski wagi piórkowej, o który zmierzyli się dwaj czołowi zawodnicy rankingu tej kategorii: Patryk Kaczmarczyk (numer jeden, z rekordem 12-3) i Adam Soldajew (numer dwa, z rekordem 10-2).

ZOBACZ WIDEO: "Nie pasuję do tego świata". Polski wojownik szczery do bólu

Walka o pas rozpoczęła się od wymiany ciosów w stójce. Kaczmarczyk był bardzo aktywny. Nie robiło na nim wrażenia nawet "latające" kolano rywala. W drugiej części pierwszej rundy Kaczmarczyk zdołał obalić Soldajewa. Pojedynek szybko jednak wrócił do stójki. Na zgięciu palca Soldajewa pojawiło się rozcięcie.

Numer dwa rankingu wagi piórkowej KSW rozpoczął kolejną rundę z animuszem, ale to Kaczmarczyk szybko był bliski zakończenia walki. Kilka mocnych ciosów spadło na głowę Soldajewa, który padł na deski. 28-latek błyskawicznie jednak wstał. Miał ogromne problemy, ale zdołał dotrwać do końca rundy.

Starcie nr 3 było bardziej wyrównane. Po krótkim klinczu, w którym Soldajew zajął dominującą pozycję, coraz częściej trafiał, zdobywając lekką przewagę.

Czwarta runda toczyła się głównie w klinczu, która kosztowała obu zawodników sporo sił. Krew z dłoni Soldajewa ściekała na matę.

Finałowa, mistrzowska runda to ataki Kaczmarczyka, który ponownie był bliski zakończenia walki przed czasem. Soldajew, którego palec był nienaturalnie skrzywiony, obronił się przed serią potężnych ciosów na głowę w parterze. Kilkadziesiąt sekund później było po walce. "Książę Radomia" zwyciężył przez duszenie zza pleców i został mistrzem KSW.  

W drugiej walce wieczoru XTB KSW 112 Tomasz Romanowski stanął w szranki z Belgiem Alainem Van De Mercktem. Pojedynek w kat. 83,9 kg zakończył się zwycięstwem Polaka przez jednogłośną decyzję sędziów (2 x 30-27, 29-28).

Romanowski atakował korpus rywala ciosami, podczas gdy Van De Merckt kontrolował dystans kopnięciami frontalnymi i wyprowadzał mocne low kicki. To był wyrównany i zacięty bój zakończony sukcesem polskiego wojownika MMA.

Wcześniej Marcin Held pokonał Mariana Ziółkowskiego jednogłośną decyzją (3 x 29-28). Held zdominował rywala głównie dzięki skutecznym obaleniom i kontroli w parterze. Ziółkowski próbował odpowiadać w stójce, ale jego przeciwnik skutecznie neutralizował ataki, utrzymując przewagę do końca rywalizacji.

Wyniki XTB KSW 112

Walka wieczoru
65,8 kg: Patryk Kaczmarczyk (13-3) pokonał Adam Soldajewa (10-3) przez duszenie w 5. rundzie

Co-main event
83,9 kg: Tomasz Romanowski (19-11) pokonał Alaina Van De Merckta (9-2) jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-27, 29-28).

Karta główna:
70,3 kg: Marcin Held (31-10) pokonał Mariana Ziółkowskiego (25-11-1) jednogłośną decyzją sędziów (3 x 29-28).
73 kg: Valeriu Mircea (31-9-1) pokonał Wilsona Varelę (13-7) jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-27, 29-28).
61,2 kg: Kamil Szkaradek (7-1) pokonał Oleksiiego Polishchuka (15-6) przez poddanie (RNC) w rundzie 2.
91 kg: Cedric Lushima (7-1) pokonał Wojciecha Janusza (14-9) niejednogłośną decyzją sędziów (2 x 29-28, 28-29).
77,1 kg: Dawid Kuczmarski (8-0) pokonał Krystiana Kaszubowskiego (12-6) jednogłośną decyzją sędziów (3 x 29-28).

Karta wstępna:
70,3 kg: Adam Masaev (11-0) pokonał Macieja Kazieczkę (9-5) przez poddanie (RNC) w rundzie 1.
70,3 kg: Hugo Deux (6-1) pokonał Wojciecha Kawę (9-4) jednogłośną decyzją sędziów (30-25, 30-26, 30-25).

Komentarze (4)
avatar
Tomasz Comasz
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Pisać o sportach walki i nie odróżniać nokautu od poddania. Słabe to bardzo słabe 
avatar
Juryna
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Może i książę, ale z miny to przede wszystkim ofiara wstrząśnienia mózgu. 
avatar
Kamilek1991
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Mało osób wie, że te galę jeszcze są. Nikt nikogo tam nie zna. Jakieś pseudonimy, które mają sugerować, że są znani w danych miastach itp. 
avatar
wojtasss1
16.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Książe Radomia buahahaha. Beka z tych pseudo sportowców 
Zgłoś nielegalne treści