Marianna Schreiber dała się sprowokować. Faworytka nie miała łatwo

Materiały prasowe / Canal+ Sport / Marianna Schreiber
Materiały prasowe / Canal+ Sport / Marianna Schreiber

Marianna Schreiber poradziła sobie z Sarą "Lasuczitą" Sice, ale nie potrafiła jej znokautować. Faworytka wygrała dopiero decyzją sędziów na gali Prime MMA 15. Wcześniej kopnęła przeciwniczkę, choć była to walka w boksie.

W tym artykule dowiesz się o:

Marianna Schreiber była jedną z murowanych faworytek w walkach 15. edycji Prime Show MMA. W Puławach jedna z najbardziej doświadczonych freak fighterek w Polsce mierzyła się z Sarą "Lasuczitą" Sice. Przeciwniczka Schreiber, w piątek na treningu medialnym, miała problem z pokazaniem kombinacji ciosów na tarczach. Nie zapowiadało to nic dobrego, ani nie wyglądało na zasłonę dymną.

Życiowa partnerka Piotra Korczarowskiego mierzyła się już na galach freak fightowych między innymi z Lexy Chaplin i Wiktorią Jaroniewską. Porażka z lżejszą i debiutującą dopiero przeciwniczką byłaby zaskoczeniem.

Dzień przed spotkaniem w oktagonie zawodniczki pokłóciły się o formułę walki. Schreiber zapierała się, że nie wyjdzie z dużych rękawicach, "Lasuczita" nie zamierzała założyć małych rękawic. Na swoim postawiła Sara Sice. Wcześniej sieć obiegło nagranie ataku na gwiazdę mediów społecznościowych, która cała stanęła w proszku z gaśnicy odpalonej przez "Lasuczitę".

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

Tuż przed walką Marianna Schreiber mogła liczyć na wsparcie Piotra Korczarowskiego, a w jej narożniku był między innymi Paweł Jóźwiak. Nie wyglądała na ani trochę przejętą zadaniem w oktagonie, ale po gongu nie była już równie wyluzowana.

Zaskakująco wyrównana walka w pierwszej rundzie była przerwana nieczystymi ciosami. Marianna Schreiber skarżyła się sędziemu na uderzenia w tył głowy, a "Lasuczita" została po gongu zasypana także kopnięciem kolanem w pośladek. W boksie.

Walka nie zakończyła się także w drugiej i w trzeciej rundzie, choć uwidoczniła się przewaga Marianny Schreiber. Przeciwniczka była raz liczona, także dużo zaczęło zapowiadać niechybne zwycięstwo faworytki. To nastąpiło dopiero jednogłośną decyzją sędziów po pełnym dystansie.

Komentarze (12)
avatar
Luśnia
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Schrajber powinien stoczyć walkę z Czarneckim, to bardzo wojownicze rodziny. Obstawiam wygraną Obatela. 
avatar
Wroclove
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
11
0
Odpowiedz
Patologia i nic więcej 
avatar
Marcin Maszczykawkę
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
10
1
Odpowiedz
Marianna powinna walczyć z Lewandowską. Dwie najwybitniejsze sportsmenki w Polsce. 
avatar
MaxG
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
14
7
Odpowiedz
Marianka to najlepszy sportowiec Polski. 
avatar
andrzej zięba
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
9
3
Odpowiedz
Cały Naród się więc raduje! 
Zgłoś nielegalne treści