KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

UFC to Liga Mistrzów - rozmowa z Michałem Andryszakiem, zawodnikiem MMA

Michał Andryszak to młoda nadzieja bydgoskiego MMA. Pomimo zaledwie 21 lat na karku popularny "Longer" stoczył już 13 walk, z których 9 zdecydowanie wygrał.

Arkadiusz Pawłowski
Arkadiusz Pawłowski

Arkadiusz Pawłowski: W jakich okolicznościach zainteresowałeś się MMA?

Michał Andryszak: Od najmłodszych lat byłem zafascynowany sztukami walki, ale w miejscu  gdzie mieszkałem był tylko klub piłki nożnej, więc jak każdy chłopak
grałem w piłę. Dopiero później miałem możliwość trenowania sportów walki i
było to od razu MMA.

Czy jest ktoś, kogo uważasz za swojego mentora, kogoś, kto umożliwił ci start w świecie MMA?

- Na pewno mój trener, Tomasz Krajewski, który zachęcał mnie do pierwszych startów w zawodach amatorskich.

Jakie są twoje cele i ambicje do osiągnięcia w sportach walki?

- Jak każdy zawodnik chciałbym dojść jak najwyżej. UFC to taka Liga Mistrzów i chciałbym walczyć z najlepszymi, a jak się wszystko potoczy, to czas pokaże.

Czym byś się zajmował, jeśli nie MMA?

- Może dalej grałbym w piłkę nożną, albo uprawiałbym kulturystykę (śmiech).

Czy jest ktoś w świecie MMA, kogo starasz się naśladować, czy też stworzyłeś swój własny, niepowtarzalny styl?

- Każdy zawodnik ma swój niepowtarzalny styl i kopiowania kogoś na siłę chyba mija się z celem.

Jakie są twoje mocne strony, a nad czym musisz jeszcze popracować?

- Zawsze jest coś do zrobienia, ale to już zachowam dla siebie (śmiech).

Kto byłby twoim wymarzonym przeciwnikiem i dlaczego?

- Nie mam nikogo konkretnego na celowniku. Każdy przeciwnik jest groźny i każdego trzeba szanować.

Czy są jakieś inne sporty, którymi się interesujesz?

- Wszystkie sporty walki i to, co jest z nimi związane. Lubię obejrzeć mecz siatkówki. Nie pogardzę też dobrym meczem piłkarskim.

Chciałbym skorzystać z okazji i podziękować wielu osobom, które mają duży wkład w rozwój mojej kariery, są ze mną na dobre i na złe : Łukasz Zaborowski, Bartas, Kubix, Świtek, Pawełek, chłopaki, które mnie ugniatają na treningach (śmiech) jak i wielu innych osób, które mnie wspierają. Życzę każdemu zawodnikowi, żeby trafił na takich ludzi jakich ja mam przy sobie. Jeszcze raz dziękuję.


Wielka gala FEN 37 we Wrocławiu. Oglądaj walki w usłudze WP Pilot

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×