Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ogromna niespodzianka na gali Bellator 214. Aaron Pico brutalnie znokautowany

Aaron Pico poniósł drugą zawodową porażkę w swojej karierze. Młody i perspektywiczny Amerykanin został znokautowany w zaledwie 67 sekund przez Henry'ego Corralesa.
Jakub Madej
Jakub Madej
Henry Corrales Getty Images / Ed Mulholland / Na zdjęciu: Henry Corrales

Wygrana na sobotniej gali Bellator 214 miała być tylko dopełnieniem formalności dla Aarona Pico (4-2). Na jego zwycięstwo bukmacherzy wystawili kurs 1.15, co oznacza, że po postawieniu 100 złotych zyskalibyśmy tylko 15 złotych. Fortunę zgarnęli jednak ci, którzy postawili na przegraną Pico, bo Henry Corrales (17-3) w doskonały sposób rozpracował 22-latka.

Określany jako jeden z najbardziej perspektywicznych zawodników kategorii piórkowej na świecie bardzo dobrze rozpoczął sobotni pojedynek. Aaron Pico już w pierwszych sekundach ruszył na rywala z kombinacją. "OK" po przyjęciu kilku mocnych ciosów na szczękę osunął się na deski, jednak zdołał przetrwać grad ciosów ze strony przeciwnika.

Po powrocie do stójki szybko rozpoczęła się wymiana, w której obaj postawili wszystko na jedną kartę. Zarówno Pico, jak i Corrales zaczęli atakować serią uderzeń. Żaden z nich nie zwracał uwagi na defensywę i starał się znokautować przeciwnika. To udało się Henry'ego Corralesowi, który niezwykle mocnym prawym sierpem trafił w szczękę 22-latka. Ten osunął się na deski, a sędzia przerwał walkę.

Dla 32-latka było to już piąte zwycięstwo z rzędu. Po trzech porażkach na przełomie 2015 i 2016 roku Corrales udanie powrócił do klatki nokautując Cody'ego Bollingera. W kolejnych starciach pokonał Noada Lahata, Georgiego Karakhanyana oraz Andy'ego Maina.

Pico po raz drugi w swojej karierze musiał uznać wyższość przeciwnika. 22-letni zawodnik pierwszą walkę przegrał w zaledwie 24 sekundy - był to jego debiut w zawodowym MMA. W kolejnych starciach Aaron Pico błyskawicznie kończył Justina Linna, Shane'a Kruchtena, Lee Morisona oraz Leandro Higo. Styczniowa porażka z pewnością trafi na listę największych niespodzianek 2019 roku.

Czy Aaron Pico udanie powróci do klatki po przegranej przez nokaut?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×