- Siema Mamed Chalidow! Kamil Glik z tej strony. W sobotę wielka walka, wielki wieczór. Oczywiście, jak każdą twoją walkę, będę oglądał, kibicował i trzymał mocno kciuki. Powodzenia! Baw się dobrze w klatce - powiedział obrońca piłkarskiej reprezentacji Polski na nagraniu (patrz poniżej) udostępnionym na instagramowym profilu KSW.
Były reprezentant Łukasz Piszczek również jest fanem Chalidowa. - Cześć Mamed. Trzymam kciuki za sobotnią walkę. Wierzę, że wygrasz. Pozdrawiam - przekazał słowa wsparcia "Piszczu".
Mistrz KSW w wadze średniej w relacji na InstaStories podziękował obu piłkarzom. "Dzięki" - odpowiedział. W hicie gali nr 65. w Arenie Gliwice 41-latka czeka trudne wyzwanie. Chorwacki "Robocop" to bowiem prawdziwa maszyna do nokautowania.
ZOBACZ WIDEO: Gromda 7. "Mario" wszedł z rezerwy na finał i wygrał. "Ja nie chciałem wyjść"
- Jest bardzo szybki. Ma petardę w lewej ręce. Jest mańkutem, fajnie kontruje. Dużo widzi, ma bardzo dobry przegląd - ocenił Chalidow w filmie zamieszczonym na kanale KSW w serwisie YouTube (WIĘCEJ TUTAJ).
Wszystkie gale KSW - począwszy od sobotniej - można będzie oglądać w Polsce jedynie na platformie streamingowej Viaplay.
Zobacz:
Wielkie zmiany podczas transmisji KSW 65! Kiedy odbędzie się gala? Gdzie oglądać transmisję?