Podjął szaloną decyzję. "Nie po raz pierwszy w związku łapią się za głowę"

Piotr Lisek wskakuje do klatki KSW. Już w sobotę podczas XTB KSW 113 w Łodzi zmierzy się na zasadach MMA z Adamem "AJ-em" Josefem. Decyzja tyczkarza o powrocie do mieszanych sportów walki wzbudziła ogromne poruszenie w Polskim Związku Lekkiej Atletyki. Powód? Lisek jest w trakcie przygotowań do marcowych mistrzostw świata, które odbędą się w Toruniu. W magazynie "Klatka po klatce" tyczkarz odniósł się do zamieszania przed jego pojedynkiem. - Nie po raz pierwszy w związku łapią się za głowę za moją sprawą. Przepraszam was, że przysparzam wielu kłopotów, ale też mam nadzieję i wierzę w to, że rozumiecie mój charakter. Gdybym w pewnym momencie "nie uciekł" w inny sport, to bym się po prostu wypalił - przyznał szczerze.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści