KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kubica zaskoczony immunitetem Piqueta

Robert Kubica dotychczas nie wypowiadał się na temat oszustwa, jakiego zespół Renault dopuścił się podczas ubiegłorocznego wyścigu o GP Singapuru. Polak przyznał, że immunitet dla Nelsona Piqueta zaskoczył go.

Łukasz Czechowski
Łukasz Czechowski

- Normalnie jeżeli zgłosisz się na policję z informacją, że kogoś zabiłeś, ale wiesz, że ktoś inny zabił trzy osoby, to i tak idziesz do więzienia. Może nie dostaniesz pełnej kary, ale wciąż będziesz miał problem - powiedział Kubica w rozmowie z autosport.com.

Polak nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy młody Brazylijczyk ma szansę wrócić jeszcze do F1, a zapytany o to, czy powitałby go z przyjemnością, odpowiedział: - Nie jestem jego szefem, czy ojcem, może wracać, dla kierowcy to żaden problem. Ale musisz być bardzo zdesperowany, żeby zrobić coś takiego. Jeżeli wszystko było obmyślone, to ja wyskoczyłbym z samochodu już na starcie i powiedział, że nie jadę, że nie chcę tego zrobić. Nelson to doświadczony kierowca, ma za sobą wiele wyścigów i jestem bardzo zaskoczony, że zgodził się na taki układ.

Kubica był jednym z kierowców, którzy ucierpieli na wyjeździe samochodu bezpieczeństwa. Polak musiał zjechać do boksów, gdy pit line była zamknięta, w innym przypadku zabrakłoby mu paliwa. - Być może zakończyłbym wyścig na podium - przyznał krakowianin, ale nie chciał oceniać, czy to GP miało wpływ na całe mistrzostwa. - Teraz, gdy spoglądamy w przeszłość, można powiedzieć, że tak, ale wtedy okoliczności były bardzo dziwne, nikt nie myślał, że niektórzy oszukują. To było rok temu i jedyna rzecz, która mnie zaskoczyła, to fakt, że ktoś z FIA wiedział już o tym w ubiegłym roku i nic nie zrobił. Myślę, że to skomplikowany temat - zakończył Kubica.

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
autosport.com
Komentarze (5)
  • jason1 Zgłoś komentarz
    nie istotne czy go flavio gnoil czy nie. on jest jeszcze gorszy!!! trzymal to w tajemnicy, zeby szantazowac szefa i trzymac siedzenie w boldzie!!! flavio w koncu trafil szlag i poslal go.....
    Czytaj całość
    powinni mu wytoczyc sprawe o szantaz i dozywotnio zabronic startow w jakichkolwiek wyscigach. zero szacunku dla tej mendy.
    • umin Zgłoś komentarz
      Co wy chcecie od niego? Flavio go gnembił, lubił tylko pieniądze jego sponsorów.
      • Ewa Zgłoś komentarz
        Nelson jest cienki jak sik pająka. Dobrze, że go nie będzie już.
        • Lomek Zgłoś komentarz
          Piquet i tak już nigdy nie będzie jeździł nigdzie, więc to żaden problem.
          • Halon Zgłoś komentarz
            Piquet to mały pryszcz, nieporozumeinie Formuły 1. Za kilka miesięcy nikt nie będzie już o nim pamiętał i całe szczęście.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×