Nie żyje Andrea de Adamich

Getty Images / Universal History Archive / Contributor / Na zdjęciu: Andrea De Adamich - foto z lat 70. ubiegłego wieku
Getty Images / Universal History Archive / Contributor / Na zdjęciu: Andrea De Adamich - foto z lat 70. ubiegłego wieku

Andrea de Adamich odszedł w wieku 84 lat. Włoch w swojej karierze kierowcy Formuły 1 reprezentował barwy takich zespołów jak m.in. Ferrari i McLaren.

Andrea de Adamich, były kierowca Formuły 1, zmarł w wieku 84 lat. Przyczyny śmierci gwiazdy sportów motorowych z Triestu (w północno-wschodnich Włoszech, nad Morzem Adriatyckim) nie podano.

Reprezentował zespoły Ferrari i McLaren, a także March, Surtees i Brabham, startując w 30 wyścigach F1 w latach 1968-1973. Zdobył łącznie sześć punktów w karierze.

Jak przypomina brytyjski dziennik "The Sun", jego debiut w F1 miał miejsce w styczniu 1969 roku w Republice Południowej Afryki, gdzie jechał dla Ferrari. Ostatni wyścig w karierze F1, na Silverstone w 1973 roku, zakończył się wypadkiem z udziałem dziesięciu samochodów, z którego był wyciągany z wraku przez blisko godzinę.

De Adamich brał również udział w wyścigach European Formula Two i European F5000, a także dwukrotnie w Le Mans 24 Hours, gdzie w 1972 roku zajął czwarte miejsce. Był szczególnie związany z marką Alfa Romeo, zdobywając liczne tytuły i mistrzostwa na torze.

Po zakończeniu kariery wyścigowej został popularnym komentatorem i ekspertem telewizyjnym, cenionym za swoją wiedzę i spostrzeżenia. W 2022 roku został odznaczony Orderem Zasługi Republiki Włoskiej, jednym z najwyższych cywilnych odznaczeń we Włoszech.

Pozostawił żonę Sofię oraz trójkę dzieci. Fani F1 złożyli hołd zmarłemu kierowcy w mediach społecznościowych, wspominając jego wkład w rozwój ich pasji do sportów motorowych.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści