Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Mundial 2018. Wielki pojedynek bramkarzy! Niemrawa Chorwacja wygrała po rzutach karnych z Danią

Najpierw nastąpiło 4-minutowe trzęsienie ziemi. Potem boisko spowił spokój. Aż do karnego zmarnowanego w dogrywce przez Modricia. Duńczycy zostali w grze, ale tylko przez chwilę. "Jedenastki" padły łupem Chorwacji (3:2) i to ona zagra w ćwierćfinale.
Kuba Cimoszko
Kuba Cimoszko
radość piłkarzy reprezentacji Chorwacji PAP/EPA / FRANCK ROBICHON / Na zdjęciu: radość piłkarzy reprezentacji Chorwacji

Lionel Messi i Cristiano Ronaldo. Największe gwiazdy zmarnowały już rzuty karne na tych mistrzostwach. Do tego grona dołączył w niedzielę Luka Modrić. Chorwat zawiódł w 116. minucie, przegrywając pojedynek z Kasperem Schmeichelem. Zrehabilitował się jednak w serii "jedenastek", które Chorwaci wygrali 3:2.

- Nie będziemy się spieszyć. Musimy być cierpliwi i czekać na swoją szansę - mówił przed meczem trener Chorwacji, Zlatko Dalić. Jego całe założenia wzięły w łeb zaraz po tym, jak Nestor Pitana zagwizdał, rozpoczynając niedzielne spotkanie. Po chwili można było krzyknąć: "Ależ to był początek!". Jeszcze kibice nie zdążyli się usadowić na swoich miejscach, a było 0:1. Duński dynamit odpalił już w 58. sekundzie (!) Mathias Jorgensen. Długi wrzut z autu Jonasa Knudsena, strzał obrońcy Huddersfield i niepewna interwencja Danijela Subasicia. Ta kompilacja spowodowała, że wynik został otwarty.

Ale radość fanów ze Skandynawii nie trwała długo, bo po trzech minutach ich ulubieńcy postanowili się odwdzięczyć za prezent golkipera Chorwatów. Ante Rebić poszedł prawym skrzydłem i dośrodkował do Sime Vrsaljko. Wmieszał się rywal. Wybijając futbolówkę trafił jednak kolegę w plecy. Ta spadła na dziesiątym metrze, pod nogi Mario Mandzukicia. A to musiało skończyć się wyrównaniem.

Trzęsienie ziemi trwało niespełna 5 minut. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, po nim nastąpiła cisza. Jakby oba zespoły nabrały do siebie większego szacunku. Wyprowadziły po jednym ciosie, teraz przyszedł czas na "badanie się" nawzajem. Przez dobre dwadzieścia minut nie działo się za wiele, po ich upływie znowu zaczęło od czasu do czasu grzmieć.

Najpierw obrońcom Chorwacji urwał się Martin Braithwaite, ale przegrał pojedynek z golkiperem. Po chwili z drugiej strony boiska fantastyczną okazję miał Ivan Perisić. Piłka spadała do niego na dziesiątym metrze, 29-latek chciał to wykończyć efektownym wolejem. Machnął się półobrotem niczym Chuck Norris, ale przeszył powietrze. Za chwilę poprawił drugą nogą. Nad bramką!

Mecz jednak nieśmiało przyspieszał. Brakowało tylko jednego - ostatniego podania. Aktywniejsi byli zawodnicy "Hrvatskiej". Na ich drodze stał jednak Simon Kjaer. Był niemal nie do przejścia. Świetnym ustawieniem wybijał przeciwnikom z głowy marzenia o udanej akcji. Spróbowali więc po centrze z rzutu wolnego. Jednak Dejanowi Lovrenowi zabrakło centymetrów, by umieścić futbolówkę w sieci. Wynik w pierwszej części już się nie zmienił.

Kibice zacierali ręce na drugą połowa. Emocje, piękne akcje, świetne interwencje bramkarzy. Tego nie było. Gra obu wyglądała słabo. Szczególnie na minus zaskoczyli Chorwaci. Drużyna, która kilka dni temu rozbiła w puch Argentynę, teraz zupełnie nie miała pomysłu na rywali. Bardzo długo nie mogła się nawet przedostać pod bramkę Schmeichela. Jedyne, co powstrzymywało fanów przed zaśnięciem to chaotyczne ataki Danii. Napędzali je Yussuf Poulsen do spółki z Christianem Eriksenem. Ale koniec końców niewiele jednak z nich wynikało.

W ostatnim kwadransie zawodów wreszcie zaczęła się budzić Chorwacja. Z dystansu Schmeichela postraszyli Modrić i Perisić - najaktywniejszy w ekipie z Bałkanów. Ich strzały minęły jednak bramkę. Podobnie było z próbą Rakiticia w doliczonym czasie. Piłkę meczową miał jednak po drugiej stronie Braithwaite. Mógł wykorzystać niepewne wybicie Subasicia. Uderzył technicznie, ale tuż obok słupka! To oznaczało dogrywkę...

Dodatkowe pół godziny zaczęło się niespodziewanie od oblężenia bramki Chorwatów. Brakowało jednak dobrego dogrania, które mogłoby dać prowadzenie Duńczykom. Groźnie uderzał z daleka Lasse Schone, ale niecelnie. Tak samo było ze strzałem Pione Sisto ze skraju "szestnastki". I kiedy wydawało się, że doczekamy spokojnie serii rzutów karnych, to Modrić posłał fantastyczne podanie do Rebicia. Chorwat wyszedł sam na sam, minął bramkarza i już miał posłać piłkę do pustej bramki. Wtedy powalił go jednak Joergensen.

Za chwilę bohaterem był jednak Schmeichel, który utrzymał Duńczyków w grze o ćwierćfinał. W serii "jedenastek" obronił jeszcze dwie. Ale Subasić odbił o jedną więcej. I to Chorwacja zagra z gospodarzami w ćwierćfinale!

Chorwacja - Dania 1:1 (1:1, 1:1, 1:1), rzuty karne 3:2
0:1 - Mathias Joergensen 1'
1:1 - Mario Mandzukić 4'

rzuty karne:

X - Christian Eriksen (bramkarz obronił)
X - Milan Badelj (bramkarz obronił)
0:1 - Simon Kjaer
1:1 - Andrej Kramarić
1:2 - Michael Krohn-Dehli
2:2 - Luka Modrić
X - Lasse Schoene (bramkarz obronił)
X - Josip Pivarić (bramkarz obronił)
X - Nicolai Jorgensen (bramkarz obronił)
3:2 - Ivan Rakitić

W 116. minucie Luka Modrić nie wykorzystał rzutu karnego (Kasper Schmeichel obronił).

Składy: 

Chorwacja: Danijel Subasić - Sime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić (81' Josip Pivarić) - Ivan Rakitić, Marcelo Brozović (71' Mateo Kovacić) - Ante Rebić, Luka Modrić, Ivan Perisić (97' Andrej Kramarić) - Mario Mandzukić (108' Milan Badelj)

Dania: Kasper Schmeichel - Jonas Knudsen, Simon Kjaer, Mathias Joergensen, Henrik Dalsgaard - Andreas Christensen (46' Lasse Schoene), Thomas Delaney (98' Michael Krohn-Daehlie), Christian Eriksen - Yussuf Poulsen, Andreas Cornelius (66' Niclas Joergensen), Martin Braithwaite (106' Pione Sisto) 

Żółta kartka: Mathias Joergensen (Dania).

Sędzia: Nestor Pitana (Argentyna).

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Mbappe wyrasta na gwiazdę mundialu. "Nie trzeba być wybitnym kibicem żeby wiedzieć, że ma ogromny talent"

Jaki wynik osiągnie Chorwacja w tych MŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (11):

  • Filip Krogulec Zgłoś komentarz
    Subasić 3:2 Schmeichel
    • julsonka Zgłoś komentarz
      wielka szkoda ! Duńczycy byli lepsi zasłużyli na ćwierćfinał ;(. Schmeichel bronił niesamowicie.
      • ships Zgłoś komentarz
        Taki był thriller jak twój artykuł, czyli M A R N Y.
        • RUNner Zgłoś komentarz
          Duńczycy zagrali świetnie taktycznie, zupełnie zdominowali środek pola i wyłączyli Modrica. Lider jednak mógł być bohaterem ale zmarnował karnego pod koniec dogrywki. Ogólnie, lepiej
          Czytaj całość
          wizualnie prezentowali się Duńczycy, ale do ćwierćfinału przechodzą Chorwaci. Klasowe zespoły potrafią wygrywać nawet wtedy gdy cierpią na boisku.
          • Filip Krogulec Zgłoś komentarz
            Chorwaci nie zachwycili, ale na przekroju całego turnieju, pokazali że ten ćwierćfinał im się należy jak nic.
            • Marcin Bnasia Zgłoś komentarz
              No i te q.rwy nazistowskie i czetnickie wygraly z wikingami ... tragedia ! Ale mecz nie byl na poziomie MS , po Francji i Argententynie , pewnie malo meczow uznam na "poziomie"
              • Judenrat45 Zgłoś komentarz
                Dawno czegoś takiego nie widziałem (oglądam tylko mistrzostwa świata i Europy ) Tyle obronionych karnych? Alb doskonai bramkarze albo pi.......waci strzelcy. Gratulacje Chorwatom :)
                • ja33 Zgłoś komentarz
                  dodawanie minut w dogywce jest chore,wykancza piłkarzy po to by słaniali sie na NOGACH PRZY EGZEKUCJI RZUTOW KARNYCH?potworze to chory przepis
                  • Ricciardo Zgłoś komentarz
                    Uff, ale gdyby przegrali, to długo nie wybaczyłbym im tego. Prawdopodobnie 4 lata do kolejnego mundialu. Najbardziej odetchnąć może Modrić. Nie jeden z wielkich nie trafił w ważnym
                    Czytaj całość
                    momencie, ale bardziej w tym uznanie dla Schmeichela, że świetnie wyczuł i już wchodząc na 2. połowę dogrywki widać było u niego dużą pewność, gdyby przyszło do bronienia jedenastek. Potwierdził to nie tylko podczas tej jednej, ale i potem w serii i dlatego tym większy podziw dla Subasica! Jeśli stawiać, który z nich miał być tym głównym bohaterem, to bardziej bramkarz Danii. I tylko dlatego, że trzymam za Chorwację, to nic więcej już nie dodam, poza suchym stwierdzeniem, że zagrali bardzo słabo i mam nadzieję, że był to po prostu ten słabszy mecz, który wielu drużynom na takim turnieju się przytrafia czy tego chcą czy nie. Z Rosją tylko teoretycznie może być to łatwiejsze spotkanie. Sborna podbudowa pokonaniem Hiszpanii i wspierana przez publiczność na pewno będzie chciała pójść za ciosem. Ale szanse jednak 70/30 Chorwacja.
                    • Pottermaniack Zgłoś komentarz
                      Brawo Chorwacja! Szkoda Duńczyków, zwłaszcza Schmeichela, bo bronił niesamowicie. :)
                      • Szarold Zgłoś komentarz
                        Mecz przypominał ten Serbii ze Szwajcarią. Mocny początek jednej z drużyn a potem odwrót spraw. Mecz nie powalał, ogółem lepsze wrażenie sprawiali Duńczycy. Brawa dla bramkarzy!
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×