Dramat podczas treningu. Helikopter zabrał gwiazdę narciarstwa

Getty Images / Mateo Sgambato/Agence Zoom / Na zdjęciu: Michelle Gisin
Getty Images / Mateo Sgambato/Agence Zoom / Na zdjęciu: Michelle Gisin

Do bardzo groźnego wypadku doszło podczas treningu zjazdu w St. Moritz. Michelle Gisin wpadła w siatki przy ogromnej prędkości. Do akcji wkroczył helikopter.

W tym artykule dowiesz się o:

Do wypadku doszło podczas drugiego treningu zjazdu w St. Moritz. Michelle Gisin straciła kontrolę przy dużej prędkości i z ogromną siłą wpadła w siatki. Służby ratunkowe natychmiast rozpoczęły akcję, a zawodniczka została przetransportowana helikopterem do szpitala.

Diagnoza postawiona kilka godzin później nie pozostawiła złudzeń. Gisin doznała urazu prawego nadgarstka, lewego kolana oraz szyjnego odcinka kręgosłupa.

"Aby odpowiednio zająć się kontuzją kręgosłupa, Michelle została przewieziona do kliniki Hirslanden w Zurychu. Operacja odbędzie się jeszcze dziś" - przekazał szwajcarski związek narciarski.

Stan zawodniczki określono jako stabilny. "Michelle Gisin, jak na okoliczności, czuje się dobrze. Może normalnie poruszać rękami i nogami"  - dodano w oficjalnym komunikacie. Trening został na dłuższy czas przerwany.

Michelle Gisin to jedna z najbardziej wszechstronnych zawodniczek ostatnich lat. Na koncie ma dwa złote medale olimpijskie w kombinacji alpejskiej - z Pjongczangu (2018) i Pekinu (2022). Wielokrotnie stawała na podium Pucharu Świata we wszystkich konkurencjach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim.

ZOBACZ WIDEO: Tomasiak radzi sobie z presją? Kot nie ma wątpliwości

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści