Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Anna Fenninger wygrała supergigant na MŚ

Od supergiganta kobiet rozpoczęto walkę o medale na mistrzostwach świata 2015 w narciarstwie alpejskim. Gospodarzami zawodów są Vail i Beaver Creek.
Piotr Ziemka
Piotr Ziemka

Start opóźniono o pół godziny z powodu silnych podmuchów wiatru. Dodatkowo, zawodniczki zjeżdżały z krótszej trasy niż początkowo planowano. Złotą medalistką została Anna Fenninger. Druga była Tina Maze, a trzecia - Lindsey Vonn. Fenninger to mistrzyni olimpijska w supergigancie z Soczi. W sezonie 2014/2015 odbyły się cztery supergiganty zaliczane do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Trzykrotnie uplasowała się na drugiej pozycji. Raz zajęła ósmą lokatę. Fenninger w punktacji obejmującej te zawody jest druga.

Siódmy medal światowego czempionatu seniorek wywalczyła broniąca mistrzowskiego tytułu - Maze. Słowenka ma już w dorobku dwa złote oraz pięć srebrnych krążków z tej imprezy. Z kolei szósty raz na podium stanęła aktualna liderka klasyfikacji dotyczącej supergigantów w PŚ - Vonn. 

Maryna Gąsienica-Daniel - jedyna Polka zgłoszona do MŚ 2015 - została sklasyfikowana na 34. miejscu w stawce 46 zawodniczek. 

Następną konkurencję dla kobiet (zjazd) zaplanowano na piątek 6 lutego. Natomiast w środę na trasie supergiganta walczyć będą mężczyźni.

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1. Anna Fenninger Austria 1:10.29
2. Tina Maze Słowenia 1:10.32
3. Lindsey Vonn Stany Zjednoczone 1:10.44
4. Cornelia Huetter Austria 1:10.55
5. Viktoria Rebensburg Niemcy 1:11.07
6. Tina Weirather Liechtenstein 1:11.32
7. Lara Gut Szwajcaria 1:11.57
8. Kajsa Kling Szwecja 1:11.76
9. Julia Mancuso Stany Zjednoczone 1:11.94
10. Elena Curtoni Włochy 1:11.97
34. Maryna Gąsienica-Daniel Polska 1:16.26

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • yes Zgłoś komentarz
    A Karolina Chrapek 6 lutego (piątek) zajęła 2. miejsce na uniwersjadzie. Wiem, że to imprezy różnej
    Czytaj całość
    rangi. http://www.sportowefakty.pl/narciarstwo-alpejskie/499373/srebrny-medal-karoliny-chrapek-w-supergigancie-na-uniwersjadzie-2015-w-granadzie
    • steffen Zgłoś komentarz
      Pierwsza trójka zgodna z oczekiwaniami, choć kolejność trzech faworytek na mecie mogła być dowolna. Trochę mi szkoda Cornelii Huetter, bo przejechała trasę naprawdę świetnie, a
      Czytaj całość
      zajęła "tylko" to nielubiane 4 miejsce.
      • yes Zgłoś komentarz
        Trzecia była Lindsey Vonn w pierwszej konkurencji MŚ.
        • Marian2928 Zgłoś komentarz
          Cieszę się że Fenninger wygrała, chociaż wolałbym Vonn, ale i tak obie są piękne
          • Szymonn Zgłoś komentarz
            Pierwsza konkurencja i od razu wielkie emocje. Fenninger znakomicie poradziła sobie w tych trudnych warunkach, zresztą podobnie jak rywalki. Decydowały drobne szczegóły, co pokazuje
            Czytaj całość
            niewielka różnica na mecie. Fenninger miała pecha do drugich miejsc w tym sezonie, ale w najważniejszym momencie sezonu wreszcie wygrała. Zapowiada się wielki pojedynek w zjeździe. Vonn zapewne będzie jeszcze bardziej zdeterminowana, aby zdobyć złoty medal.
            • Eleonora Zgłoś komentarz
              Różnice czasowe medalistek minimalne.Wszystko jeszcze możliwe. Na zjeździe będzie się działo...:)
              • Damiansport1 Zgłoś komentarz
                Brawo dla Vonn, brąz a przecież wróciła do rywalizacji w grudniu. Swoją drogą nie rozumiem, czemu Maze nadrobiła na dole do Amerykanki skoro była o chyba 5 km/h wolniejsza? To nie jest
                Czytaj całość
                logiczne, ktoś wytłumaczy?
                • Gabi Zgłoś komentarz
                  Fenninger pokazała gepardzi pazur. Sympatyczna Anna chyba naprawdę zapatrzyła się w ukochane zwierzątka i z kocią zwinnością pokonała trasę. Osobiście wolałabym jednak, aby podium
                  Czytaj całość
                  przewrócone było do góry nogami. ;) Nieco ponad minutę było dane mi cieszyć się z pierwszego miejsca Lindsey, zimny prysznic sprawiła Tina, później całe towarzystwo pogodziła Austriaczka. Pierwsza część trasy zdecydowanie dziś nie wyszła Amerykance, drugi odcinek to już typowa dla niej torpedowa prędkość- wystarczyło na brąz, nie ma co narzekać. W piątek będzie ciekawie. :D
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×