Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Tego nie da się wytłumaczyć". Były reprezentant mówi o problemach kadry

- Wynik jest najlepszym, co wydarzyło się w meczu z Walią - mówi Artur Wichniarek. Były reprezentant Polski stara się wytłumaczyć, co zawiodło w grze Biało-Czerwonych na otwarcie trzeciej edycji Ligi Narodów.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Artur Wichniarek Instagram / Na zdjęciu: Artur Wichniarek
Słodko-gorzki był to początek kolejnej edycji Ligi Narodów w wykonaniu Polaków. Na starcie mieli teoretycznie najsłabszego rywala w grupie, ale przed długi czas mieli z nim poważne problemy. To Walijczycy wyglądali na lepiej zorganizowanego rywala i to oni strzelili pierwszego gola. Dopiero błysk zmienników przy nieocenionym wsparciu Roberta Lewandowskiego i szalona pogoń w drugiej połowie sprawiły, że udało się wygrać we Wrocławiu 2:1.

Wiele rzeczy do poprawy

- Wynik był najlepszym, co wydarzyło się w tym meczu - uważa Artur Wichniarek, 18-krotny reprezentant Polski. - Byliśmy za bardzo rozciągnięci na boisku, były za duże wolne przestrzenie między formacjami, dużo niepotrzebnych strat, a potem duże luki. Obrońcy nie wychodzili do piłek, nie skracali pola gry. A gdy Walijczycy wychodzili z kontratakami, brakowało agresji - dodaje były napastnik, obecnie ekspert piłkarski.

I analizuje błędy Biało-Czerwonych przy stracie gola na 0:1. Jonathan Willson z IV-ligowego angielskiego klubu zaskoczył całą obronę strzałem z dystansu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: takie akcje to sól futbolu! Zrobił to fenomenalnie

- Tyle miejsca przed bramką na oddanie strzału nie powinien mieć żaden rywal - przestrzega Wichniarek. I dodaje: - Spóźnił się Grzegorz Krychowiak, Jan Bednarek nie wyszedł do zablokowania piłki i zła interwencja Kamila Grabary. Było wiele rzeczy do poprawy, choć mieliśmy też dobre momenty takie jak na początku meczu - indywidualna akcja "Lewego" po skrzydle, potem podanie Klicha i strzał Zielińskiego.

"Tego nie da się wytłumaczyć"

Szczególnie w oczy rzucały się ogromne problemy Polaków w ataku pozycyjnym. Starcie z Walią kolejny raz pokazały, że Biało-Czerwoni nie radzą sobie z posiadaniem piłki i nie potrafią w ten sposób zagrozić rywalom.

- Tego nie da się wytłumaczyć. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę na to, kto wyszedł w pierwszym składzie. To nie było eksperymentalne ustawienie. Tymoteusz Puchacz i Adam Buksa to nie są wynalazki selekcjonera. Wyszliśmy na Walię z zawodnikami doświadczonymi w reprezentacji, a jednak niepokoi tak mała odpowiedzialność taktyczna zespołu - próbuje wyjaśnić Wichniarek.

Zaraz po tym zwraca uwagę na atuty rywali: - Walijczycy byli agresywniejsi po stracie piłki i lepiej zdyscyplinowani. Zagęszczali miejsca, w których byliśmy przy piłce i trudno było nam wyjść spod ich nacisku.

Przełom nastąpił dopiero pod koniec drugiej połowy. Wtedy dopiero Polacy zaczęli częściej napierać na bramkę przeciwników i strzelili dwa gole na wagę zwycięstwa.

- Dopiero zmiany Karola Świderskiego, Jakuba Kamińskiego i Nicoli Zalewskiego poprawiły grę. Jednak za dużo mieliśmy niedokładności w tym spotkaniu - podsumowuje były reprezentant.

Kolejne mecze Ligi Narodów Biało-Czerwoni rozegrają z Belgią (8 i 14 czerwca) i z Holandią (11 czerwca).

Maciej Siemiątkowski, dziennikarz WP SportoweFakty

Zmiennicy uratowali zespół w starciu z Walią. "Lewy" przerasta kolegów
Wzruszające chwile Sławomira Peszki. Kadrowicz uhonorowany przed meczem

Czy Polska utrzyma się w dywizji A Ligi Narodów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • Marcin Olesiejuk Zgłoś komentarz
    No gwiazda reprezentacji. Czy pisząc te komentarze nie można używać innego słowa niż gwiazda. Z całym szacunkiem Artur Wichniarek nie jest żadna gwiazdą reprezentacji. 17 występów w
    Czytaj całość
    reprezentacji to na pewno nie jest gwiazdorstwo.
    • krzychp77 Zgłoś komentarz
      Ludzie ogarnijcie się. Liga Narodów to mecze o pietruszkę. Nikt nie chce nabawić się kontuzji przed mistrzostwami, piłkarze są w sezonie urlopowym. Nie twierdzę, że jesteśmy potęgą
      Czytaj całość
      piłkarską ale takich meczów nie można brać na poważnie. Najważniejsze są Mistrzostwa Świata w Katarze i po nich będzie można rozliczać piłkarzy.
      • życzliwy Zgłoś komentarz
        O co ten krzyk?! Na trzy mecze na mistrzostwach wystarczy! Start w mistrzostwach będzie zaliczony.
        • AirMJ23 Zgłoś komentarz
          dlaczego nie było Juźwiaka i Cesha?
          • prym Zgłoś komentarz
            Jakby każdy zostawił złośliwości na boku i ocenił spotkanie trzeźwo i rzeczowo to opisałby identycznie jak Wichniarek. Bo rzeczywiście tak było.Dodam do tego jednak pytanie co takiego
            Czytaj całość
            robił Puchacz w tym meczu poza dwoma podaniami , bo ja nie wiem. Michniewicz zaczyna jak Brzęczek , starą taktyką - gramy na swojej połowie i laga do Lewego....coraz częściej to będziemy oglądać. I po meczu jeszcze zadowolony był.
            • romanelli Zgłoś komentarz
              Z tak grającą jak wczoraj Argentyną to w składzie powinno się znaleźć 10 obrońców i bramkarz ...A przecież z nimi gramy mecz otwarcia na M.Ś , potem o wszystko i na końcu o honor
              Czytaj całość
              ....
              • Rafi Neo Zgłoś komentarz
                Jeżeli dalej będzie wstawiany " za zasługi" do pierwszego składu ten patałach Krychowiak to nie ma szansy na dobrą grę. Takie drewna blokują miejsce nowym zawodnikom.
                • Bogdan Parzuchowski Zgłoś komentarz
                  Panie przecież oni są po urlopach , to widać , to było wakacyjne granie i nic poza tym
                  • vigow Zgłoś komentarz
                    Przeciez Ameryki nie odkrywamy...Jeszcze dlugo nie bedzie w Polsce kadry dopoki nie zmieni sie szkolenia od podstaw . Beda indywidualnosci ,ktore zawdzieczaja sukcesy tylko dzieki swojej pracy.
                    Czytaj całość
                    Technicznie 3 liga europejska. Wstyd I zenada.Nie da sie ogladac a juz wcale nie placic za bilet na ogladanie na zywo.
                    • Nie wspieram Ukrainy Zgłoś komentarz
                      Michniewicz to geniusz, z niczego zrobił znowu wygraną.
                      • alebosko Zgłoś komentarz
                        Uwielbiam te wypowiedzi niby gwiazd piłkarskich i trenerskich. Wichnarek super napastnik 18 spotkań 4 gole w kadrze. Podoliński trener z zerowym dorobkiem.
                        • Krzysztof Nilewicz Zgłoś komentarz
                          Zaczyna się to samo co za Brzęczka...kujawiaczek, kółeczko i piłka do tyłu a potem lagaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa na Lewego.
                          • Teddy Boy Zgłoś komentarz
                            Co w tej kadrze robi niejaki Tymoteusz Puchacz pozostaje dla mnie tajemnicą...
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×