Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zahavi nie wytrzymał. Zadzwonił do Bayernu

Agent Roberta Lewandowskiego Pini Zahavi wydaje się tracić nadzieję na dopięcie transferu swojego klienta do FC Barcelony. Świadczyć o tym może jego ostatni ruch i propozycja, jaką zaoferował Bayernowi Monachium.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Robert Lewandowski WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Czas płynie, 12 lipca coraz bliżej, a w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego nadal wiadomo tyle, że Bayern Monachium pozostaje nieugięty na wszystkie ruchy i oferty.

Z nową opcją wyszedł agent naszego piłkarza Pini Zahavi. Jak poinformował "Bild", ten zadzwonił do Hasana Salihamidzicia z wolą pełnienia funkcji mediatora na linii Bayern - FC Barcelona.

Dyrektor mistrzów Niemiec pozostał jednak głuchy na taką "ofertę", podziękował i stwierdził, że nie jest to w ogóle potrzebne.

ZOBACZ WIDEO: "Z Pierwszej Piłki". Co piłkarze sądzą o przeszłości selekcjonera? Jaka była reakcja Roberta Lewandowskiego?

Stanowisko monachijczyków pozostaje bez zmian: Lewandowski 12 lipca ma stawić się na pierwszym treningu Bayernu. Ich zdanie może się zmienić tylko i wyłącznie w dwóch wypadkach. Pierwszy to oferta opiewająca na 50 mln euro. Druga? Znalezienie godnego następcy.

Wiadomo jednak, że na rynku i na świecie nie ma drugiego takiego zawodnika, więc ta misja już na starcie jest stracona. "Bild" poinformował nawet, że szefostwo Bayernu w końcu do tego doszło, że nie znajdzie gracza chociażby podobnego do Lewandowskiego.

Wydawało się, że zielone światło może dać sprowadzenie z Liverpoolu Senegalczyka Sadio Mane, ale nic takiego się jednak nie wydarzyło.

Pozostają zatem... pieniądze. "Barcelona wierzy, że może sfinalizować umowę na około 50 mln euro, a zawodnik jest przekonany, że jego transfer się powiedzie" - informuje z kolei Gerard Romero.

Do końca letniego okienka transferowego jeszcze daleko, ale wszyscy są pewni, że ten tydzień jest kluczowy, a data 12 lipca decydująca. Dlaczego? Bayern rozpoczyna wtedy treningi, a Barcelona wylatuje na obóz przygotowawczy za ocean.

Zobacz także:
Eksperci nie mają wątpliwości ws. Krychowiaka
Ronaldo może pozbawić "Lewego" wymarzonego transferu

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w WP Pilot!

Czy Bayern w końcu pozwoli odejść Lewandowskiemu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • Addddd Zgłoś komentarz
    Mane juz mial byc w Bayernie to co wkoncu
    • Ro2013 Zgłoś komentarz
      Przestańcie się podniecać „znafcy” codziennym grzaniem tematu! Lewy już jest w Barcelonie czy to się co niektórym podoba czy nie!
      • MichSpyr Zgłoś komentarz
        Pycha zawsze kroczy przed upadkiem. Rok grzania ławy dla Pana magistra nadchodzi wielkimi krokami.
        • Rajno Zgłoś komentarz
          Zahawi dostanie rachunek od Bayernu za swoja chciwosc.Szkoda ,ze straci na tym Lewandowski
          • Userr Zgłoś komentarz
            Witalis: no nie wiem, według Slawek Kowalczyk "szytek" nic nie zrobi :D
            • Witalis Zgłoś komentarz
              Hahahh transfer dawno zaklepany w zaciszu gabinetów, RL9 przed debiutem w Barcy spokojnie plażuje z rodziną na Majorce, a SF wciąż tego nie wiedzą(??) :O
              • Userr Zgłoś komentarz
                "Wiadomo jednak, że na rynku i na świecie nie ma drugiego takiego zawodnika, więc ta misja już na starcie jest stracona". Jak to nie ma? Przecież według niektórych znawców z
                Czytaj całość
                tego forum wystarczy tylko dobijać na pusta bramkę, i to w słabej ogórkowej bundeslidze
                • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
                  Pirania Zahavi niedługo przyzna się do porażki, tak z tego wychodzi
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×