Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Porzućcie nadzieję. Tylko cud nas uratuje

Polska pokonała Walię (1:0) i utrzymała się w Lidze Narodów. Ale żeby "te plusy nie przysłoniły nam minusów". Dwa miesiące przed mundialem możemy liczyć tylko na cud. Michniewicz nie jest nowym Nawałką. Nie jest nawet lepszą wersją Brzęczka.

Maciej Kmita
Maciej Kmita
Robert Lewandowski i Joe Rodon PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Robert Lewandowski i Joe Rodon
Oddajmy Czesławowi Michniewiczowi, że wygrał dwa najważniejsze mecze swojej kadencji. Najpierw ze Szwecją (2:0) o awans do MŚ 2022 i teraz z Walią (1:0) o "życie" w Lidze Narodów. O ile jednak to pierwsze zwycięstwo jest prawdziwym sukcesem, to drugie jest triumfem podobnym do tego, jak socjalizm bohatersko zwalczał problemy nieznane w żadnym innym ustroju.

Fakt, że w ostatniej kolejce Ligi Narodów musieliśmy bić się z Walią o utrzymanie, to efekt tego, że wcześniej dla Belgów (1:6, 0:1) i Holendrów (2:2, 0:2) byliśmy tylko tłem. W dodatku mało malowniczym. Nawet remis w Rotterdamie wywalczyliśmy cudem, bo te na linii wyczyniał Łukasz Skorupski, a Memphis Depay - czego nie zwykł robić - zmarnował rzut karny.

Na sześć spotkań Ligi Narodów 2022/23 wygraliśmy dwa. Oba w słabym stylu, a drugie do tego szczęśliwie, z mocno osłabioną Walią. W czerwcu Robert Page oszczędzał najważniejszych zawodników na finał baraży z Ukrainą, a teraz nie mógł skorzystać z kilku ważnych ogniw, które będzie miał do dyspozycji w Katarze.

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski sam był tym zaskoczony. "Nikt nie miał takiego wejścia"

Na razie Michniewicz wykonał plan minimum i nic ponadto. Tyle samo z reprezentacją zrobił Jerzy Brzęczek: awansował do Euro 2020, w równie marnym stylu utrzymał zespół w Lidze Narodów i odmłodził drużynę. I w nagrodę został zwolniony pół roku przed Euro 2020.

Kto wie, czy gdyby PZPN nadal kierował Zbigniew Boniek, obecny selekcjoner mógłby spać spokojnie. A Michniewicz i Brzęczek mają jeszcze inne wspólne cechy. Po pierwsze, oczy bolą od patrzenia na grę prowadzonych przez nich drużyn narodowych i nie widać kierunku, w którym ma zmierzać zespół.

Mamy lepszych piłkarzy od Walijczyków, ale czy w niedzielę byliśmy lepszą drużyną? Nie. Ostatnio selekcjoner porównał reprezentację do placu budowy. W jego przypadku na razie bardziej przypomina to patodeweloperkę niż rzetelną budowę. Jakby brygady ruszyły do pracy bez projektu. "O, panie, kto to panu tak... popsuł?" - spyta Kuleszę następca Michniewicza.

Z 8 meczów rozegranych przez kadrę pod jego wodzą trudno byłoby zebrać 90 minut dobrej gry. Wszystko co dobre, to przebłyski pojedynczych piłkarzy, głównie Piotra Zielińskiego i Roberta Lewandowskiego. Tak było w finale baraży, tak było w niedzielę w Cardiff. I spektakularne interwencje Wojciecha Szczęsnego, bez których nie byłoby zwycięstw nad Szwecją i Walią.

Po drugie, obaj z Brzęczkiem przeprowadzili się do oblężonej twierdzy. Brzęczek wznosił ją od pierwszego dnia, czym zmęczył kibiców, piłkarzy, a na końcu Bońka. Michniewicz trzymał ciśnienie nieco dłużej, bo pół roku, ale w końcu nerwy mu puściły.

W Cardiff zareagował alergicznie na pytania o ustawienie - albo jak kto woli: system gry. Trójka czy czwórka z tyłu? Diament, szmaragd czy krokodyl? "Lewy" sam czy w parze? - U nas się toczy narodowa dyskusja - odparł z przekorą, dodając: - Trzech, czterech, siedmiu, ośmiu... To naprawdę nie ma znaczenia.
Czesław Michniewicz wie, że kadra nie jest gotowa na mundial Czesław Michniewicz wie, że kadra nie jest gotowa na mundial
Tuż po nominacji nie chciał opowiadać o przeszłości. Teraz natomiast odbiera dziennikarzom prawo do zadawania podstawowych pytań na temat dyscypliny. Brakowało tylko, żeby w Cardiff zwrócił się do nich: "A wy gdzie graliście?".

To skoro nie można pytać ani o wczoraj, ani o dziś, to może wolno o jutro? A przyszłość - po tym, co zobaczyliśmy w Lidze Narodów - rysuje się w ciemnych barwach. Jeśli naszymi najlepszymi zawodnikami w siedmiu z ośmiu meczów za jego kadencji byli bramkarze, to jak to świadczy o grze defensywnej zespołu?

Jeśli przygotowanie obronne miało być warsztatową zaletą Michniewicza, to aż strach zapytać o wady... Ale te widać gołym okiem, a jeśli ktoś niedowidzi, to "Lewy" streszcza je po każdym meczu: nie umiemy atakować, nie umiemy konstruować, umiemy tylko przeszkadzać.

A czasu na pracę przed mundialem nie ma za wiele. W październiku zgrupowania kadry nie będzie - reprezentanci ponownie spotkają się dopiero 14 listopada. Dwa dni później czeka ich próba generalna przed mundialem z Chile, a następnie wyczerpująca podróż do Kataru.

Na aklimatyzację i treningi przed pierwszym meczem mundialu z Meksykiem będą mieli raptem cztery dni. Łącznie Michniewicz będzie miał do dyspozycji jeszcze tylko sześć dni treningowych przed spotkaniem z El Tri.

Ale może to i lepiej?

Maciej Kmita, dziennikarz WP SportoweFakty

Wszystkie mecze obejrzysz na TVP 1 w Pilocie WP. 

Czy Polska wyjdzie z grupy na MŚ 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (48)
  • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
    Dzieciaki muszą jak najszybciej wyjeżdżać z Polski, żeby nie przesiąknąć Ekstraklasą. Za granicą jest szkolenie na odpowiednim poziomie.
    • supermariooo Zgłoś komentarz
      katar leczony trwa tydzien a nie leczony 7 dni. i tak bedzie z reprezentacją.
      • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
        Gdzie te czasy, kiedy Kazimierz Górski czy Jacek Gmoch i Antoni Piechniczek przed MŚ mieli kadrę na miesięcznym zgrupowaniu ? Kto układa ten kalendarz ? Jak to jest, że siatkarze czy
        Czytaj całość
        siatkarki kończą ligę w maju a potem mają 3-4 miesiące przygotowań do MŚ czy ME ?
        • B52wp Zgłoś komentarz
          Nasi piłkarze grali świetnie bez piłki, trzymali linię, ustawiali się bez zarzutu. Problem powstawał gdy piłkarz dostał piłkę. Wówczas bywał bezradny. Jeśli patrzył na piłkę to
          Czytaj całość
          nie wiedział gdzie są koledzy. Gdy patrzył gdzie są koledzy to tracił z oka piłkę i kopał niecelnie. Nasi piłkarze są jednowątkowi. Problem tkwi w głowach nie w nogach.
          • ZłotyTalant Zgłoś komentarz
            Jak zwykle trzy mecze i po Katarze.
            • tejot_tejot Zgłoś komentarz
              Ostatnim selekcjonerem z prawdziwego zdarzenia w historii naszej reprezentacji był Leo Beenhakker! Nawet Nawałka, za którego kadencji kadra pierwszy raz pokonała Niemców oraz osiągnęła
              Czytaj całość
              historyczny ćwierćfinał Euro, potrafił sobie radzić tylko pod warunkiem, że wszyscy byli zdrowi i w topowej formie. Jak tylko zaczęły się kłopoty kadrowe wszystko posypało się jak domek z kart (vide MŚ w Rosji). Największym problemem naszej reprezentacji jest wciąż pokutująca w PZPN, całkowicie nieuzasadniona, wiara w "polską myśl trenerską", w momencie, gdy wciąż szkolimy trenerów w oparciu o podręczniki napisane w latach 70 XX w!!!
              • Tomasz Sobczak Zgłoś komentarz
                Aktualnie sytuacja Kadry wygląda następująco: Lewy w koncu dostał się do pierwszego składu" LEGII" , wczoraj widziałem to na własne oczy i o ile pamiętam , że akurat on tego
                Czytaj całość
                chciał to nie rozumiem co w" LEGII" robi ZIELU przecież akurat on o tym nie marzył.
                • W Iesław Dębski Zgłoś komentarz
                  Jaki TRENER taka kadra. Jacy piłkarze taka drużyna. Polski " trener" to przypadek. Jacy są trenerzy tacy są polscy piłkarze. LEWANDOWSKI SAM NIE WYGRA. Milik nie trafia do bramki
                  Czytaj całość
                  z 5 m.- za wąska bramka.
                  • Emer Zgłoś komentarz
                    Krychowiak won z kadry. Dlaczego Lewy gra na lewej stronie? Potem Milik i Żurkowski nie wiedzą jak strzelać bramki. Zieliński kolejny raz zawiódł.
                    • MoronHunter Zgłoś komentarz
                      Wiadomo że idealnie nie jest, ale wypisywanie takich farmazonów z powodu słabo skrywanej osobistej niechęci sprawia że od razu wiadomo kto jest autorem tego wyrzygu. Ewentualnie mógł to
                      Czytaj całość
                      być szanowany pan Darek T. Profesjonalni dziennikarze, śmiech na sali. Zero merytoryki, zero argumentów, chęć przywalenia z każdej strony i ogromny ból wiadomo czego że Polska wygrała z Walią. To warsztat pana Kmity.
                      • McJ. Zgłoś komentarz
                        niestety, od EURO 2016 nic się nie wydarzyło, a jedyną osobą z kadry, która pozakazał "jaja" to był Łukasz Piszczek, który wyraźnie powiedział, że jest już w takim wieku,
                        Czytaj całość
                        że nie da kadrze tyle, ile by sma chciał i zakończył karierę, szkoda, że Glik z Krychowiakiem ciągną to "słabą historię", nie skacząc, nie biegają, nie walcząc, ciągnąc za koszulki przeciwników. Żurkowski drewno, Frankowski nic nie pokazał. Milik......ponoć mówią, że w plutonie egzekucyjnym każdy chce Milika. MŚ2022? Polska = 1pkt, cudem remis z Katarem.!
                        • drinem Zgłoś komentarz
                          Michniewicz out!!! Polski wstyd narodowy
                          • Ires Zgłoś komentarz
                            Od dawna mówię żeby porzucić nadzieję. Tam się liczą partykularne interesy ;D a na MŚ nie mamy żadnych szans. Argentyna jest poza zasięgiem a Meksyk od 25 lat regularnie wychodził z
                            Czytaj całość
                            grupy, mając w grupie takich przeciwników jak Brazylia, Niemcy, Włochy, Belgia, Holandia, Chorwacja i to nawet z 1 msc
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×