Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie chciał grać z "Lewym" na treningach. Tłumaczy dlaczego

Robert Lewandowski uchodzi za wzór do naśladowania pod względem pracy na treningach. Nie zawsze tak było. Były kolega z Borussii Dortmund zdradził, jak zachowywał się Polak kilka lat temu.

Robert Czykiel
Robert Czykiel
Robert Lewandowski Getty Images / David S. Bustamante/Soccrates / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Robert Lewandowski przeszedł długą drogę, zanim stał się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Wiadomo, że dużo u niego się pozmieniało po transferze do Borussii Dortmund. W Niemczech przekonał się, jak wiele pracy musi wykonać, aby wskoczyć na wyższy poziom.

Dziś gwiazdor Barcelony uchodzi za tytana pracy, który zwraca uwagę na każdy detal. Wygląda jednak na to, że kiedyś tak nie było. Zaskakującą historię opowiedział jego dawny kolega z BVB. Chodzi o Dede, który wówczas grał w obronie niemieckiego klubu.

Kiedy "Lewy" przychodził do Borussii, to kariera Brazylijczyka powoli dobiegała końca. Razem w jednym klubie grali przez rok. Robert był wówczas często rezerwowym, a Dede regularnie leczył kontuzje. Dlatego wiele razy spotykali się na zajęciach wyrównawczych, które po meczach organizowano dla tych, którzy nie grali.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: ależ to zrobił! Ten film ma ponad 800 tys. wyświetleń

- Grupa była mała, więc graliśmy czterech na czterech. Nie lubiłem trenować w jednej drużynie z nim (z Lewandowskim - przyp. red.). On w ogóle się nie wracał. Ale gdy piłka już spadła mu pod nogi, to było to nienormalne. Trzeba było szybko przejąć piłkę, aby jej nie dostał - wspomina Dede.

Dziś "Lewy" znany jest z tego, że w meczach często wraca na własną połowę, aby pomóc kolegom. Szczególnie widoczne to jest w reprezentacji Polski, gdzie spada na niego więcej zadań defensywnych.

34-latek jednak przez lata rozwinął się pod każdym względem. Co ciekawe, Dede nie spodziewał się, że Robert zostanie jednym z najlepszych zawodników na świecie.

- Będę szczery, nie wyobrażałem sobie, że to wszystko tak się potoczy. Ale był fajnym gościem do myślenia i do strzelania bramek - przyznał.

Takiego Lewandowskiego jeszcze nikt nie widział >>
Lewandowski ustawiony obok takich gwiazd. "Nie wybacza błędów" >>

Mecze Barcelony z udziałem Lewandowskiego obejrzysz na żywo, online na kanałach Eleven Sports w Pilot WP!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Addddd Zgłoś komentarz
    Artykul niewiem po co gdzie Lewy byl 10 lat temu i opinie jakiegos Dede .Od wielu lat jest top 5 napastnikow na swiecie tego Dede nie przewidzial
    • Eljot Zgłoś komentarz
      Wraca po piłkę...a któryś z najlepszych nie wraca? Może ja oglądam innych zawodników w tzw równoległym świecie? I jeszcze gorąca prośba do autorów, nie zamęczajcie nas detalami.
      Czytaj całość
      Jeszcze się dowiemy gdzie Lewy ma pieprzyki.
      • Krzysztof Nilewicz Zgłoś komentarz
        Jeszcze jeden dowód na to jak "polska myśl szkoleniowa" wypuszcza piłkarzy nieprzygotowanych do prawdziwego grania. Jeszcze jeden dowód na to jak Lewy jest wybitny.
        • Pele67 Zgłoś komentarz
          DNO..
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×