Wojciech Szczęsny miał okazję wyrównać wynik legendarnego Johan Cruyffa (więcej TUTAJ>>), ale w 23. występie w barwach FC Barcelony schodził z boiska pokonany.
Po starciu na Signal Iduna Park w Dortmundzie polski bramkarz zamieścił - w środku nocy - wpis na Instagramie. "Nie jest to wynik, na jakim nam zależało, ale wystarczający, aby zapewnić sobie miejsce w półfinale… Dziękujemy za dotychczasowe wsparcie" - napisał Polak obok zdjęcia Barcy przed meczem z BVB (wpis publikujemy poniżej).
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Fenomenalne gole to ich wizytówka. Znowu to potwierdzili
Szczęsnego trzykrotnie do kapitulacji zmusił go Serhou Guirassy, lecz Borussia Dortmund - wygrywając 3:1 - zdołała odrobić tylko część strat. W pierwszym meczu Barcelona zwyciężyła bowiem 4:0.
Polak, który dołączył do katalońskiego klubu w październiku 2024 r. (po kontuzji Marc-Andre ter Stegen), kilkukrotnie uratował zespół przed stratą kolejnych bramek. Jednak hiszpańskie media były podzielone w ocenie jego gry (więcej TUTAJ>>).
"Nierówny" - pisał o bramkarzu kataloński "Sport", przyznając mu notę 5 (skala 1-10). Z kolei portal "El Desmarque" dał mu "siódemkę". "Uchronił Barcelonę przed większym laniem" - to uzasadnienie.
Przed katalońskim klubem wkrótce kolejne wyzwanie - półfinał Ligi Mistrzów. W tej fazie rozgrywek FC Barcelona rywalizowała ostatnio w 2019 r. Jej rywalem będzie zwycięzca dwumeczu Inter Mediolan - Bayern Monachium (w pierwszym spotkaniu włoska drużyna wygrała 2:1).
I właśnie na kolejnej fazie rozgrywek skupił się drugi z Polaków w FC Barcelonie Robert Lewandowski. "Półfinały czekają" - napisał na Instagramie (zdjęcie poniżej, pod postem Szczęsnego).