Pierwsza połowa sobotniego meczu należała zdecydowanie do zespołu RB Lipsk. Gospodarze schodzili na przerwę z bardzo korzystnym wynikiem. Prowadzili 2:0, a na listę strzelców wpisali się Benjamin Sesko i Lukas Klostermann.
Po przerwie do głosu doszedł Bayern Monachium, który musiał wygrać to spotkanie, by zapewnić sobie mistrzowski tytuł. W 62. minucie rywalizacji do siatki trafił Eric Dier, a w kolejnej akcji Michael Olise.
ZOBACZ WIDEO: Fenomenalna bramka z rzutu wolnego. 17-latek zadziwił świat
W końcówce zmagań bramkę zdobył Leroy Sane i wydawało się, że podopieczni Vincenta Kompany'ego postawią na swoim. Sędzia doliczył cztery minuty do podstawowego czasu gry. Harry Kane zszedł z trybun, by świętować mistrzostwo wraz z kolegami.
Angielski napastnik pauzował za nadmiar żółtych kartek. Lipsk przechwycił piłkę na połowie rywali i przeprowadził ostatni atak w tej potyczce.
Xavi Simons świetnie podał na wolne pole do Yussufa Poulsena, który podcinką umieścił piłkę w siatce i tym samym odłożył świętowanie Bayernu. Monachijczycy mogą jeszcze liczyć na potknięcie Bayeru Leverkusen, który w tej serii gier zmierzy się z Freiburgiem (4 maja).