Informacje o możliwym występie Daniego Alvesa w rosyjskiej lidze, w mediach pojawiły się po tym, jak opuścił on więzienie. Przebywał w nim przez rok, a powodem było oskarżenie o przemoc seksualną. Brazylijczyk początkowo został skazany na 4,5 roku więzienia i 150 tysięcy euro kary. Później jednak został uniewinniony.
W Medialidze od pewnego czasu występuje także były reprezentant Polski i zawodnik kilku klubów rosyjskich Maciej Rybus.
ZOBACZ WIDEO: Tego się nie spodziewałeś. Tak wygląda luksusowy autokar Manchesteru City
Dziennikarz rosyjskiego Sport24, Władysław Szapiro, zapytał o sytuację Alvesa Marcelo Teixeirę. To przyjaciel byłego obrońcy Barcelony i reprezentacji Brazylii.
- Nie, to wszystko nieprawda. Dani poświęcił wiele lat piłce nożnej i zakończył karierę. Niedawno wyszedł z więzienia i chce spędzać czas z rodziną i dziećmi. Dla niego teraz najważniejsze jest bezpieczeństwo. Po tym wszystkim, myślicie, że zamierza jechać do Rosji i grać w Medialidze? Ma inne plany, Dani nie rozważa przyjazdu do Rosji - stanowczo odpowiedział Teixeira.
Dani Alves to brazylijski prawy obrońca, uważany za jednego z najlepszych na swojej pozycji. Grał m.in. w Sevilli, Barcelonie, Juventusie, PSG i Sao Paulo. Zdobył łącznie ponad 40 trofeów, w tym m.in. trzykrotnie Ligę Mistrzów, sześć razy La Liga, dwa razy Copa America i olimpijskie złoto z Brazylią.