To będzie intensywne lato w Zabrzu. Górnik w dalszym ciągu nie poinformował o tym, kto zastąpi zwolnionego w trakcie sezonu 2024/25 Jana Urbana. W końcówce rozgrywek za drużynę odpowiadał Piotr Gierczak.
W poniedziałek ukazała się natomiast informacja o zakończeniu współpracy z czterema zawodnikami. Sinan Bakis, Filip Prebsl i Yosuke Furukawa wracają do klubów, z których byli wypożyczeni do Górnika.
Z zespołem pożegnał się też Michał Szromnik. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2025 i wiadomo już, że nie zostanie przedłużony.
Szromnik przez zdecydowaną większość sezonu był podstawowym bramkarzem Górnika, ale stracił miejsce w składzie po przegranym meczu z Rakowem Częstochowa w 22. kolejce i nie wrócił już między słupki.
Bakis? Totalny niewypał. Przyjechał nieprzygotowany, potrzebował czasu, a stanęło na czternastu występach w Ekstraklasie i zerowej zdobyczy bramkowej. Dodajmy, że to środkowy napastnik.
Prebsl nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w środku pomocy Górnika i rozegrał tylko sześć meczów w Ekstraklasie.
Z tego grona najwięcej grał Furukawa (25 spotkań). Miał przebłyski, wielokrotnie pokazał, że drzemie w nim potencjał. Strzelił nawet dwa gole, ale to nie przekonało klubu do aktywowania opcji wykupu.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Szaleństwo w Monachium. Koledzy dopadli gwiazdę