Nieco w cieniu wyborów prezydenckich w naszym kraju, w Meksyku w godzinach nocnych czasu polskiego odbył się finał Pucharu Mistrzów CONCACAF. W decydującym o tytule spotkaniu udział wzięły drużyny Cruz Azul i Vancouver Whitecaps.
Jak pokazał czas, starcie to było bardzo jednostronne. Już chwilę po pierwszym gwizdku sędziego na prowadzenie wyszła drużyna z Meksyku, która z każdą kolejną minutą potwierdzała swoją dominację na boisku.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Patrzyli na to z niedowierzaniem. Niecodzienny gol
Ostatecznie stanęło na pięciobramkowym zwycięstwie (5:0). Cegiełkę do tego sukcesu Cruz Azul dorzucił Mateusz Bogusz. Sześciokrotny reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców w 45. minucie spotkania dzięki uderzeniu z pola karnego rywali.
Był to pierwszy gol Bogusza w tej edycji tych rozgrywek. 23-latek nie dokończył meczu, ponieważ został ściągnięty z boiska w 67. minucie. Co ciekawe, zastąpił go były piłkarz Górnika Zabrze, Jorgos Jakumakis.
Dodajmy, że Bogusz w sezonie 2024/2025 wystąpił w 22 spotkaniach Cruz Azul, w których zdobył dwie bramki. Polski pomocnik dorzucił do tego pięć asyst.