Edward Iordanescu został oficjalnie przedstawiony jako nowy trener Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec, który wcześniej prowadził reprezentację Rumunii oraz kluby takie jak FCSB i CFR Cluj, ma przed sobą ambitne zadania. Już 10 lipca Legia rozpocznie walkę o europejskie puchary, mierząc się z FK Aktobe w eliminacjach do Ligi Europy.
Podczas konferencji prasowej Marcin Herra podkreślił, że awans do fazy ligowej jest kluczowy i został wpisany do budżetu klubu. Jednak to nie jedyne wyzwanie dla Iordanescu. Legia Warszawa od czterech lat czeka na mistrzostwo Polski, a jego zdobycie jest jednym z głównych celów nowego trenera.
ZOBACZ WIDEO: Grosiccy na wakacjach. Nie polecieli sami. Poznajecie?
Daniel Stanciu, bliski przyjaciel Iordanescu, ujawnił w programie "Liga Digi Sport", że w kontrakcie trenera znajduje się klauzula umożliwiająca rozwiązanie umowy, jeśli Legia nie zdobędzie tytułu mistrza Polski w sezonie 2025/26. To oznacza, że przyszłość Iordanescu w klubie może być krótka, jeśli nie spełni oczekiwań.
Klub stara się jednak wspierać nowego szkoleniowca. Według nieoficjalnych informacji, Legia prowadzi rozmowy w sprawie transferu napastnika z Deportivo La Coruna oraz rozważa podpisanie kontraktu z Ianisem Hagim. Te ruchy mają wzmocnić drużynę i pomóc w realizacji ambitnych celów.