33-letni trener, który w poprzednim sezonie prowadził Wisłę Puławy, podpisał w stolicy Wielkopolski kontrakt obowiązujący do połowy 2026 roku. Zawiera on opcję przedłużenia na kolejne dwa lata.
- Zdecydowałem się na Wartę, ponieważ wizja właścicieli polega na procesowym podejściu. Uważam, że to odpowiednia droga do budowania zespołu oraz szeroko pojętego rozwoju klubu. Dla mnie jako młodego trenera istotne było postawienie kolejnego kroku na mojej ścieżce. Cieszę się, że trafiłem do dużego klubu z bogatą historią - przyznał Maciej Tokarczyk.
- Będąc na 113. urodzinach Warty, widziałem wielu zaangażowanych, otwartych ludzi w różnym wieku, którzy chcieli pomóc klubowi. To świetna inspiracja. Mam nadzieję, że przełoży się to na frekwencję na trybunach, a my jako zespół damy sporo radości naszym kibicom - podkreślił.
Równolegle trwa porządkowanie kadry po poprzednich rozgrywkach. W środę z "Zielonymi" rozstali się Krzysztof Drzazga oraz Maciej Firlej.
W kadrze na sezon 2025/2026 zostanie niewielu zawodników, którzy występowali w poznańskiej ekipie do tej pory. Aktualnie klub testuje kilkunastu kandydatów do gry i z nich może się wyłonić spora grupa graczy, którzy podpiszą umowy.
W sobotę warciarzy czeka pierwsze spotkanie kontrolne. Na stadionie przy ul. Cichej w Chorzowie zmierzą się z miejscowym Ruchem.
ZOBACZ WIDEO: Aż pot spływał mu po plecach. Dla niego wakacje nie istnieją