Marcus Rashford w środę 23 lipca został oficjalnie zawodnikiem FC Barcelony. Anglik dołączył co prawda do drużyny na zasadzie rocznego wypożyczenia z Manchesteru United, jednak po tym czasie "Duma Katalonii" będzie mogła go wykupić. 27-latek będzie występował w koszulce z numerem 14.
Dołączenie reprezentanta Anglii do katalońskiego zespołu spotkało się z masą komentarzy. Ruch ten w rozmowie ze Sky Sports skomentował Gary Lineker. Według byłego napastnika Barcelony obie strony mogą na tym skorzystać. Rodak Rashforda podkreślił, że każdy zawodnik, który opuścił szeregi United, później radził sobie bardzo dobrze.
ZOBACZ WIDEO: Jasne rady dla polskich piłkarzy. "To nie są gwiazdeczki. Trzeba wziąć się do pracy"
Lineker nie kryje jednak, że walka o miejsce w wyjściowym składzie nie będzie łatwa. - Trafia do miejsca, gdzie są znakomici piłkarze i trudno byłoby grać regularnie, ale jest wiele meczów i nawet jeśli Barca ma trzech napastników - Raphinhę, Lewandowskiego i Lamine'a - nie możesz oczekiwać, że zagrasz wszystkie spotkania od początku do końca - skwitował.
Po chwili swoją uwagę skupił na Robercie Lewandowskim. Słowa te mogą nie spodobać się fanom polskiego napastnika. - Lewandowski ma już najlepsze lata za sobą, chociaż to, co osiąga w swoim wieku, i tak jest godne podziwu - skwitował Lineker.
Były angielski napastnik karierę sportową zakończył w wieku 34 lat. Dla porównania Lewandowski za niecały miesiąc będzie obchodził 36. urodziny, a w dalszym ciągu zachwyca piłkarskie środowisko swoją grą. Potwierdza to m.in. poprzedni sezon w barwach Barcelony, kiedy 52 spotkaniach strzelił 42 bramki.