Afimico Pululu jest jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników Jagiellonii Białystok podczas letniego okienka transferowego. Jeszcze przed jego rozpoczęciem spekulowano na temat kwoty potencjalnego odejścia napastnika, która mogłaby być rekordowa w historii klubu.
Mijają tygodnie i mimo iż Jagiellonia obniżyła cenę za napastnika do 3,5 mln euro, to w dalszym ciągu do klubu nie napłynęła satysfakcjonująca oferta.
- Nadal nie spłynęły żadne oferty. Jesteśmy z Afimico w rozmowach odnośnie przedłużenia kontraktu - powiedział prezes Ziemowit Deptuła w Kanale Sportowym.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: spędziła urodziny na Malediwach. Co za widoki
Pululu w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu złapał wyraźną zadyszkę. Teraz jednak jego forma zwyżkuje. Ciągle strzela ważne gole - w Lidze Konferencji przeciwko Noviemu Pazarowi i w Ekstraklasie z Widzewem.
- Złapał wiatr w żagle. Myślę, że ta wewnętrzna konkurencja z Dimitrisem dała mu też trochę do myślenia. Chłopak jakby odżył. Myślę, że to świadczy o wielkości tego zawodnika - dodał prezes Jagiellonii.