"Mundo Deportivo" twierdzi, że Polak w nadchodzącym sezonie będzie mniej grał w pierwszym składzie. "Hansi Flick zamierza korzystać z usług Lewandowskiego, ale z racji jego wieku, z czasem będzie go coraz bardziej oszczędzał. Dobrą wiadomością dla Barcelony jest wysoka forma Ferrana Torresa, który prezentuje się bardzo dobrze jako dziewiątka. Na tej pozycji mogą grać także Marcus Rashford i Dani Olmo, który już w poprzednim sezonie występował jako fałszywy napastnik" - podkreśla hiszpańska prasa.
”Klub dałby zielone światło”
Sezon 2024/25 Lewandowski zakończył jednak z 42 golami na koncie. Według Sergiego Sole i Fernando Polo z "Mundo Deportivo", właśnie to sprawia, że mimo bardzo zaawansowanego jak na piłkarza wieku, który w sierpniu skończy 37 lat, wzbudza on duże zainteresowanie klubów z Arabii Saudyjskiej. W środę kataloński dziennik informował, że Saudyjczycy kontaktowali się już nawet ze współpracownikami zawodnika.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie
"Sondowano jego otoczenie, by dowiedzieć się, czy transfer tego lata jest możliwy. Robert jest jednak w klubie szczęśliwy i nie zamierza odchodzić. Zarówno on, jak i jego rodzina zadomowili się w Katalonii" - pisało "Mundo Deportivo".
Według hiszpańskich dziennikarzy, Barcelona jest zadowolona z Lewandowskiego, ale gdyby nadeszła odpowiednia oferta, a sam zawodnik chciał transferu, klub dałby zielone światło.
O pogłoskach ws. Lewandowskiego zrobiło się głośno w całej Europie. "Lewandowski jest w Barcelonie szczęśliwy, więc jego letni transfer z własnej woli jest raczej mało prawdopodobny. Jeszcze w czerwcu ubiegłego roku mówił w wywiadzie dla "Sport Bild": zdobyłem w swojej karierze ponad 30 tytułów Jestem gotowy na więcej. (...) Nasz zespół będzie jeszcze lepszy w przyszłym sezonie" - czytamy choćby w artykule niemieckiego "Bilda".
Reakcja, która nie pozostawiająca wątpliwości
Tymczasem jeden z członków sztabu Lewandowskiego, w rozmowie z WP SportoweFakty, stanowczo dementuje informacje z Hiszpanii o jakichkolwiek rozmowach ws. transferu.
- Doniesienia, że kontaktowali się z nami Saudyjczycy, są kompletną bzdurą - słyszymy w najbliższym otoczeniu piłkarza.
Przedstawiciel Polaka dodaje, że nie było nawet "sondowania" transferu.
- Nie są, ani nie były, prowadzone żadne rozmowy na ten temat. Robert jest w stu procentach skoncentrowany na nadchodzącym sezonie w Barcelonie. Nie myśli o odejściu - słyszymy w otoczeniu napastnika.
Mistrzowie Hiszpanii przebywają obecnie na tournee w Azji w ramach przygotowań do nowego sezonu. W czwartek podopieczni Hansiego Flicka zagrają z zespołem FC Seoul.