Jest to jednak pewnego rodzaju niesprawiedliwość. W Betclic II lidze jest osiemnaście drużyn, zatem w całym sezonie trzeba rozegrać 34 kolejki.
Tymczasem już 1 sierpnia otrzymaliśmy niemal murowanego kandydata do najładniejszego gola rundy, jeśli nie całego sezonu.
Wydarzyło się to w piątkowy wieczór w Stalowej Woli, gdzie Stal rywalizowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Była druga minuta czasu doliczonego do pierwszej połowy. Maksymilian Hebel odzyskał piłkę w okolicach linii środkowej boiska (po swoim nienajlepszym przyjęciu) i... co tu dużo mówić - pozamiatał.
Nie namyślał się, po prostu oddał strzał niemal z połowy. Nie było tam mowy o przypadku. To było zagranie w pełni zaplanowane, z premedytacją.
Wyszło wprost perfekcyjnie i obejrzeliśmy absolutnie zjawiskowego gola. Stojący w bramce Podbeskidzia Konrad Forenc mógł tylko bezradnie patrzeć, jak piłka ląduje w jego siatce. Dodajmy, że Stal wygrała to spotkanie 5:2.
Jako ciekawostkę można też dodać, że to nie pierwszy gol Hebela z połowy. I nie pierwszy przeciwko Podbeskidziu. W październiku ubiegłego roku zdobył podobną bramkę, ale wtedy jako zawodnik Resovii.
Zobacz fenomenalną bramkę Hebela:
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie