W czwartek Raków Częstochowa pokonał Maccabi Hajfa 2:0 w meczu eliminacji Ligi Konferencji, ale więcej mówi się o zachowaniu kibiców z Izraela, niż o wydarzeniach na boisku. Fani ekipy z Tel Awiwu wywiesili na trybunach skandaliczny transparent. "Mordercy od 1939 roku" - można było czytać na banerze, który odnosił się do Polaków i miał sugerować ich udział w zbrodniach przeprowadzanych na Żydach w okresie niemieckiej okupacji.
Ambasada zamierza przeciwdziałać "fałszywej narracji historycznej"
Po incydencie zareagowała Ambasada Polski w Izraelu. "Jesteśmy zbulwersowani zachowaniem niektórych izraelskich kibiców podczas meczu Maccabi Hajfa z Rakowem Częstochowa. Apelujemy do odpowiednich organów UEFA o podjęcie stosownych działań w związku z tym incydentem. Doceniamy szybką i jednoznaczną reakcję Ambasady Izraela w Polsce. Poruszymy tę kwestię w naszych rozmowach z ministrem spraw zagranicznych Izraela" - można przeczytać w oświadczeniu, jakie wystosowała placówka w Tel Awiwie.
ZOBACZ WIDEO: 650 tysięcy złotych zaległości Włókniarza. Miśkowiak stracił cierpliwość
"Relacje polsko-izraelskie nie mogą i nie zostaną zniszczone przez ekstremistów" - zapewniła Ambasada Polski w Izraelu. Na tym jednak nie koniec.
Baner wywieszony przez kibiców Maccabi Hajfa pokazuje, że w części izraelskiego społeczeństwa utrwalił się niesprawiedliwy, fałszywy wizerunek naszego kraju, który - podobnie jak Żydzi - jest jedną z ofiar hitlerowskich faszystów. Z badań Instytutu Pamięci Narodowej wynika, że w trakcie II wojny światowej zginęło od 5,6 do 5,8 mln obywateli Polski, co stanowiło ponad 17 proc. przedwojennej populacji.
Czy w związku z tym ambasada Polski w Izraelu dostrzega konieczność podjęcia dodatkowych działań, które zwiększą świadomość wśród mieszkańców Izraela, kto odpowiada za zbrodnie z 1939 roku? - Ambasada RP w Tel Awiwie nieustannie pracuje na rzecz promowania prawdy historycznej oraz budowania pozytywnego wizerunku naszego kraju wśród Izraelczyków, a także podejmuje szereg działań mających na celu przeciwdziałanie fałszywej narracji historycznej dotyczącej tragedii Holokaustu poprzez inicjatywy z zakresu szeroko pojętej dyplomacji publicznej i kulturalnej, a także w kontaktach z lokalnymi mediami - odpowiedziała nam Aleksandra Gaczyńska, odpowiedzialna za sprawy polityczne i ekonomiczne w ambasadzie w Tel Awiwie.
Gaczyńska przytoczyła też oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które "stanowczo" potępiło zachowanie części kibiców podczas meczu Maccabi Haifa z Rakowem Częstochowa. "Relacje polsko-izraelskie nie mogą być - i nie będą - niszczone przez ekstremistów" - zapewniono.
Reakcje na baner kibiców Maccabi Hajfa
W piątek list do UEFA ws. zachowania kibiców z Izraela wysłał minister sportu Jakub Rutnicki. "Nie ma naszej zgody na zakłamywanie historii i hańbienie polskich barw narodowych. Skandaliczne zachowanie kibiców izraelskiego klubu musi być natychmiast napiętnowane i potępione" - ogłosił polityk w serwisie X, który wezwał europejską federację do wyciągnięcia "surowych konsekwencji" względem fanów i klubu.
Stanowczych działań zażądał też Cezary Kulesza. - W trybie pilnym wystąpimy do UEFA o wyciągnięcie konsekwencji, bo nie godzimy się na opluwanie naszego kraju i fałszowanie historii. Uważam, że całe nasze środowisko powinno w tej sprawie mówić jednym głosem - zaznaczył w rozmowie z WP SportoweFakty prezes PZPN.
Krótki komunikat ws. wydarzeń w czwartkowym meczu wystosowała też sama UEFA. "W związku z meczem Ligi Konferencji UEFA 2025/2026, który odbył się 14 sierpnia 2025 r. w Debreczynie na Węgrzech, wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko klubom Maccabi Hajfa i Raków Częstochowa zgodnie z art. 55 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA" - można przeczytać w oświadczeniu.
Zarzuty postawiono kibicom obu klubów. W przypadku sympatyków Maccabi chodzi o niewłaściwe zachowanie zespołu i prezentowanie wiadomości niestosownej do wydarzenia sportowego. Raków musi się tłumaczyć z odpalenia fajerwerków przez fanów, jak i prezentowania wiadomości niestosownej dla wydarzenia sportowego. "Decyzję w sprawie podejmą organy dyscyplinarne UEFA w odpowiednim czasie" - przekazano w komunikacie.
Łukasz Kuczera, dziennikarz WP SportoweFakty