Parę dni temu ukazały się informacje, że w Legii Warszawa może dojść do wstrząsu. Istnieje prawdopodobieństwo, że ze stołecznego klubu w najbliższym czasie odejdzie pięciu piłkarzy.
Samsunspor interesuje się Kacprem Tobiaszem, Migouel Alfarela mógłby przenieść się do Molde, ale to nie wszystko. Łukasz Olkowicz z "Przeglądu Sportowego" podał w niedzielę, że z Legii odchodzi Ryoya Morishita.
Wskazał nawet konkretny kierunek. Japończyk przeniesie się do Blackburn Rovers.
Pożegnał się już z kolegami z zespołu i aktualnie ma przebywać w Anglii.
Morishita trafił do Legii w styczniu 2024 roku. Początkowo wypożyczony z Nagoyi Grampus, ale po roku warszawski klub skorzystał z opcji w umowie i wykupił Japończyka. Kontrakt Morishity obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Wspomniane źródło twierdzi, że kwota transferu wyniesie ponad 2 miliony euro.
Morishita w obecnym sezonie wystąpił w każdym spotkaniu Legii i strzelił jednego gola. Daleko mu jednak do formy z poprzedniego sezonu, gdy zdobył 14 bramek i zanotował 13 asyst.
Blackburn Rovers to 3-krotny mistrz Anglii, 6-krotny zdobywca Pucharu Anglii, natomiast są to czasy dość odległe. Od kilku sezonów drużyna gra w Championship i stara się wrócić do Premier League.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol "stadiony świata" w Kolumbii. To po prostu trzeba zobaczyć