Podczas tegorocznego okienka transferowego na zmianę barw klubowych zdecydował się Arkadiusz Pyrka. Polak przeniósł się z Piasta Gliwice do niemieckiego FC St. Pauli. Dzięki temu mógł on liczyć na występy w Bundeslidze.
Pyrka wyszedł w podstawowym składzie swojej drużyny na mecz 1. kolejki z Borussią Dortmund, w którym padł remis 3:3. Tymczasem przed piątkowym (29 sierpnia) spotkaniem z Hamburgerem SV ukazała się oficjalna informacja, że został powołany na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski.
Po tym, jak FC St. Pauli zapunktowało na inaugurację, kolejne spotkanie rozpoczęło się znakomicie zarówno z perspektywy gości, jak i naszego kraju. Wszystko z uwagi na to, że wynik rywalizacji otworzył Polak, lecz nie Pyrka, tylko Adam Dźwigała.
Klubowy kolega reprezentanta naszego kraju otworzył wynik meczu w 19. minucie. Tym samym doczekaliśmy się gola Polaka w Bundeslidze po... 825 dniach oczekiwania!
Po godzinie gry goście prowadzili 2:0 po tym, jak na listę strzelców wpisał się Andreas Hountondji. Ostatecznie rezultat ten nie uległ już zmianie, mimo że gospodarze ostatni kwadrans grali w osłabieniu.
Bundesliga, 2. kolejka:
Hamburger SV - FC St. Pauli 0:2 (0:1)
ZOBACZ WIDEO: Maciej Lampe opowiada o ojcu. "Prawie nigdy nie był zadowolony. Teraz to rozumiem"