"Ludzie mogą ich nie doceniać". Trener Bayernu nie lekceważy Pafos

Getty Images / S.Mellar/FC Bayern / Na zdjęciu: Vincent Kompany
Getty Images / S.Mellar/FC Bayern / Na zdjęciu: Vincent Kompany

- To trochę jak Klubowe Mistrzostwa Świata. Grasz z przeciwnikami, których nie spotykasz zbyt często, musisz szukać wszystkiego od podstaw i masz niewiele informacji - mówi trener Bayernu Monachium Vincent Kompany przed meczem z Pafos FC.

Bayern Monachium jest zdecydowanym faworytem wtorkowego meczu z cypryjskim Pafos FC w 2. kolejce Ligi Mistrzów. Mistrzowie Niemiec zagrają z zespołem, dla którego jest to historyczny sezon w tych elitarnych rozgrywkach.

Jednak Vincent Kompany podkreśla, że Bayern nikogo nie lekceważy.

- To dla nas zupełnie normalny mecz. To Liga Mistrzów, a ona zawsze budzi szczególne emocje. Mamy wielki szacunek dla przeciwnika, bo ich droga do Ligi Mistrzów nie była dla nich łatwa. Rozegrali już siedem meczów i nie przegrali ani jednego. Wiemy, czego się spodziewać. Mimo to jesteśmy przekonani, że możemy zdobyć trzy punkty i taki jest nasz cel - mówił Kompany na konferencji prasowej.

Kompany porównał to spotkanie do rywalizacji na Klubowych Mistrzostwach Świata.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Tak obserwował mecz. Słynny trener zaskoczył fanów

- Trochę tak jest. Grasz z przeciwnikami, których nie spotykasz zbyt często, musisz szukać wszystkiego od podstaw i masz niewiele informacji. My to wszystko przerabialiśmy i widzieliśmy, jak dużą rolę odgrywają emocje w Klubowych Mistrzostwach Świata. Będą ważnym czynnikiem również jutro. To one utrzymują tę grę przy życiu, ale też świetną zabawą jest poznawać nowe drużyny - podkreślił trener Bayernu.

Dodał też, że przeanalizował rywala i wie czego się spodziewać.

- Pafos ma szybkich zawodników w ofensywie, są groźni w kontrataku. Znam kilku piłkarzy i nie należy ich lekceważyć. Ich trener pracował z Unaiem Emerym, spędził z nim na ławce 700 meczów, jest doświadczony. Są mocni w defensywie, ale mają też dobrą strukturę w ataku. To bardzo dobra mieszanka krótkich, ale też długich podań, agresywnego zdobywania "drugich" piłek i znajdowania miejsca dla skrzydłowych. Ludzie mogą ich nie doceniać, ale my tego nie zrobimy - mówi trener Bayernu.

- Nigdy nie podchodziłem do meczu, mówiąc, że chcemy strzelić dziś cztery czy pięć goli. Nie. Chcemy wygrać, nawet jeśli tylko 1:0, to i tak jest to zwycięstwo - podsumował trener Kompany.

Początek meczu Pafos FC - Bayern Monachium we wtorek o godz. 21.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści