Dawid Szwarga nie wierzy w "efekt nowej miotły"

WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki

Arka Gdynia będzie pierwszym zespołem, który "sprawdzi" drużynę Piasta Gliwice pod wodzą nowego trenera Daniela Myśliwca. - Po 5-10 minutach efekt nowej miotły nie istnieje - mówi trener Dawid Szwarga.

Piast Gliwice stracił cierpliwość i w czwartek zwolnił trenera Maxa Möldera. Zastąpił go Daniel Myśliwiec, co czyni sobotni mecz w Gdyni zdecydowanie bardziej interesującym.

Arka będzie pierwszym zespołem, który "sprawdzi" Piasta, grającego już bez szwedzkiej myśli szkoleniowej.

- Skupiamy się na sobie - mówił trener Arki Dawid Szwarga na konferencji prasowej. - Pracując w tym tygodniu domyślaliśmy się, że może dojść do zmiany trenera - dodał.

Nie ulega jednak wątpliwości, że w związku z tym przed Arką trudniejsze zadanie.

- Trener Myśliwiec ma jasny i sprecyzowany model gry. Prezentował go zarówno w Stali Rzeszów, jak i w Widzewie Łódź, więc pewnie będzie chciał w wielu elementach zrobić to samo z Piastem, natomiast czasu jest bardzo mało. Na pewno jest nowa energia, nowe rozdanie. To powoduje, że zawodnicy zaczynają patrzeć na tę sytuację z większymi nadziejami, ale uważam, że już na boisku po 5-10 minutach efekt nowej miotły nie istnieje - podkreśla trener Szwarga.

ZOBACZ WIDEO: Tego dnia nie zapomni do końca życia! Tak Lionel Messi uszczęśliwił fana

- Trener Myśliwiec ma bardzo sprecyzowane zasady funkcjonowania drużyny, ale w dwa dni na pewno nie będzie w stanie wszystkiego zmienić. W poprzednich spotkaniach Piast nie był zespołem, który chciałby wchodzić w pole karne rywala poprzez dośrodkowania. Często doprowadzali do przewagi w bocznych sektorach, chcieli grać kombinacyjnie. Jest to zespół, który w Ekstraklasie wymienia najwięcej podań, którego akcje trwają najdłużej - powiedział Szwarga.

Podzielił się też swoimi wspomnieniami dotyczącymi rywalizacji z trenerem Myśliwcem.

- Nie byłem wtedy pierwszym trenerem, ale mierzyłem się z nim w meczu GKS Katowice - Stal Rzeszów. Zwycięstwo 4:1 dało nam awans do I ligi. Drugim takim pozytywnym wspomnieniem była pierwsza wygrana w historii Rakowa Częstochowa na Widzewie. Teraz czas kolejny rozdział. Tak to już w piłce bywa, że będziemy się przecinać latami. Mam nadzieję, że moje wspomnienia pozostaną tylko pozytywne - mówi Szwarga.

W poprzedniej kolejce w zespole Arki nie zagrał Patryk Szysz. Miało to związek z kontuzją, ale 27-latek jest bardzo blisko powrotu na boisko.

- To formalność. Jego powrót jest już właściwie pewny, pytanie tylko czy zdąży na Piasta. Musimy mieć pewność, że wchodząc na boisko nie będzie ryzyka odnowienia urazu. Na 100 proc. będzie w pełni gotowy na mecz z Górnikiem Zabrze w Pucharze Polski - powiedział trener Szwarga.

Początek meczu Arka Gdynia - Piast Gliwice w sobotę o godz. 14.45.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści