Afera w Ekstraklasie. Media: Inni sędziowie oburzeni

Getty Images /  Ernest Kolodziej/Eurasia Sport Images / Na zdjęciu: sędzia Bartosz Frankowski w meczu Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok
Getty Images / Ernest Kolodziej/Eurasia Sport Images / Na zdjęciu: sędzia Bartosz Frankowski w meczu Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok

W niedzielnym meczu Górnika Zabrze z Jagiellonią Białystok Bartosz Frankowski popełnił błąd, za który - błyskawicznie, niedługo po spotkaniu - został zawieszony. Jak informuje Polsat Sport, inni sędziowie są oburzeni sposobem wydania decyzji.

Górnik Zabrze przerwał serię Jagiellonii Białystok (18 meczów bez porażki), ale wynik przyćmiła sytuacja z Josemą i Dimitrisem Rallisem. Obrońca gospodarzy faulował rywala, który był w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Bartosz Frankowski nie odgwizdał jednak faulu i nie pokazał Josemie czerwonej kartki.

Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN Marcin Szulc zwołał w trybie pilnym, tuż po spotkaniu, posiedzenie prezydium KS. W efekcie jeszcze w niedzielę, po godz. 22:00, zawieszeni zostali arbitrzy odpowiedzialni za kluczowy błąd z meczu 13. kolejki - Bartosz Frankowski, Marcin Boniek, Dawid Golis, Aleksander Kozieł, a także obsługujący VAR Piotr Urban i Michał Obukowicz (więcej TUTAJ>>).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandal na murawie! Kibic uderzył piłkarza

"Członkowie Kolegium byli jednomyślni w ocenie sytuacji, w której sędzia powinien odgwizdać faul i ukarać czerwoną kartką zawodnika Górnika Zabrze. Sędziowie, którzy są odpowiedzialni za podjęcie błędnej decyzji, czasowo nie będą uwzględniani w obsadzie w rozgrywkach ligowych oraz pucharowych" - zakomunikowała federacja.

O ile sama decyzja nie budzi wątpliwości (Frankowski miał po meczu świadomość popełnienia błędu i próbował nawet przeprosić drużynę z Białegostoku), o tyle sposób jej wydania już tak.

Jak informuje Przemysław Iwańczyk z Polsatu Sport, w środowisku sędziowskim zawrzało. 

- Wyrok został wydany kilkanaście minut po zdarzeniu. To tak, jakby jakiś piłkarz nie wykorzystał rzutu karnego, a trener zaraz po końcowym gwizdku powiedział, że już więcej nie da mu szansy - powiedział Iwańczykowi jeden z czołowych polskich arbitrów, w imieniu całego środowiska.

Zasugerował on, że Szulc (od 15 października br. jest szefem Kolegium Sędziów) "chce zasygnalizować swoją działalność", ale jego błyskawiczną decyzję ws. Frankowskiego nazwał "publiczną pokazową egzekucją".

Przypomnijmy, że w poniedziałek Szulc zabrał głos w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". -Nie, to nie jest kara. Absolutnie. To jest wstrzymanie w obsadzie (...) Robimy to z troski o środowisko sędziowskie, a nie po to, żeby kogokolwiek ukarać - podkreślił (więcej TUTAJ>>).

Dodał, że Frankowski najprawdopodobniej nie poprowadzi do końca rundy żadnego spotkania Jagiellonii. - Nie przewidujemy jednak żadnych innych kar - poza nieuwzględnianiem w obsadzie - dodał szef Kolegium Sędziów w rozmowie  z "PS".

Komentarze (22)
avatar
Krystian
29.10.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Won z przekręt ami i takimi sedziami 
avatar
Tadeusz Wasik
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Najwyższy czas wyrzucic łapówkarzy,co najmniej narok. 
avatar
Król Stefan
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
5
1
Odpowiedz
skoro uznali ze sędzia źle sędziował i popełnił kardynalne błędy to może przeprosić Jagę i co najmniej powtórzyć mecz. 
avatar
bernard45
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Brak premi za zwyciestwo mozliwosc nie zdobycia tytulu mistrza. Ile w skali sezonu traca pilkarze i klub finansowo. 7 sedziow to moze niech sie zloza na odszkodowanie dla zawodnikow ? wiem prze Czytaj całość
avatar
kloshard
28.10.2025
Zgłoś do moderacji
5
1
Odpowiedz
Idioci - jest sędzia prowadzący i sędziowie główni na monitorach,sędzia prowadzący popełnia błąd, sędziowie główni albo puszczają grę albo nie,ktoś wymyślił var i nie umieją z tego korzystać to Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści