W miniony weekend Wisła Kraków wygrała ze Stalą Rzeszów 2:1 i umocniła się na pozycji lidera Betclic I ligi.
Jednego z goli strzelił niezawodny Angel Rodado, ale... następnie doznał kontuzji stawu skokowego i musiał przedwcześnie opuścić boisko.
Wiadomo już, że Rodado nie pomoże drużynie "Białej Gwiazdy" w środowym meczu 1/16 finału STS Pucharu Polski z Hutnikiem Kraków, co potwierdził trener Mariusz Jop na konferencji prasowej.
- Sprawa nie jest taka prosta, natomiast sztab medyczny zrobi wszystko, by na niedzielę Angel był gotowy - powiedział trener Jop.
- Staw skokowy jest obrzęknięty, trochę krwi się wylało. Myślę, że do niedzieli Angel powinien dojść do siebie, tym bardziej znając jego historię urazów i to, jak szybko potrafi się zebrać po takich sytuacjach - dodał szkoleniowiec Wisły.
Osłabienie olbrzymie, bo Rodado w obecnym sezonie strzelił 15 goli w 15 meczach Wisły i jest niekwestionowanym liderem drużyny.
Kto za niego? Frederico Duarte, Ardit Nikaj lub Szymon Kawała. - To trzy najbardziej oczywiste wybory - dodał trener Jop.
Początek meczu Hutnik Kraków - Wisła Kraków w środę o godz. 13.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: skandal na murawie! Kibic uderzył piłkarza