Lider Betclic I ligi grał z 14. zespołem Betclic II ligi, więc faworyt był oczywisty, choć oczywiście trzeba było mieć z tyłu głowy, że są to derby.
I nie zmieniła tego nawet absencja najlepszego strzelca Wisły Kraków Angela Rodado (w ostatnim ligowym meczu doznał kontuzji stawu skokowego).
"Biała Gwiazda" miała przewagę od początku, jednak nie była w stanie jej udokumentować. Zresztą, do przerwy oglądaliśmy raptem jeden celny strzał.
I wtedy nadeszła 61. minuta. Sędzia podyktował rzut wolny dla Wisły z ok. 30 metrów (za zagranie piłki ręką). Do futbolówki podszedł Kacper Duda i kapitalnym uderzeniem prawą nogą pokonał stojącego w bramce Damiana Hoyo-Kowalskiego. Bramkarz Hutnika Kraków nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
Być może byłby w lepszej sytuacji, gdyby lepiej ustawił mur? A w zasadzie w ogóle go ustawił. Bo był on złożony z... jednego zawodnika Hutnika!
Dla Dudy był to pierwszy gol strzelony w sezonie 2025/26. Dotychczas miał pięć asyst w I lidze.
Co ciekawe, dosłownie chwilę po strzeleniu tego gola Duda został zdjęty z boiska przez trenera Mariusza Jopa.
Zobacz bramkę Dudy:
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie Piłkarz Jagiellonii pokazał swój muzyczny talent