Trzy mecze z rzędu z golem w PKO Ekstraklasie, a teraz bramka w Warszawie w rozgrywkach STS Pucharu Polski.
Przestawienie Kamila Grosickiego na środkowego napastnika dało mu nowe życie. Reprezentant Polski po raz kolejny jest motorem napędowym Pogoni Szczecin i potwierdził to również przy Łazienkowskiej.
Była 58. minuta. Mor N'Diaye dostrzegł wolną przestrzeń i zagrał prostopadle do Kamila Grosickiego. Ten wykorzystał swoją szybkość, ograł Steve'a Kapuadiego i sfinalizował wszystko celnym strzałem. Próbował jeszcze blokować wszystko na wślizgu wracający Damian Szymański, jednak nie dał rady.
Radość była jednak stonowana. Grosicki zadedykował bramkę zmarłej babci.
Dla 37-letniego Grosickiego było to szóste trafienie w tym sezonie. A przecież należy doliczyć do tego jeszcze cztery asysty.
Zobacz bramkę Grosickiego:
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za trafienie. Oddał strzał z ok. 60 metrów