Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, a sekundy dzieliły Jagiellonię Białystok od totalnej kompromitacji, bo za takową trzeba by było uznać przegraną ze Skendiją Tetowo w meczu 3. kolejki Ligi Konferencji.
Skendija prowadziła 1:0 od 49. minuty. Podopieczni Adriana Siemieńca bili głową w mur, nie potrafili wykreować praktycznie żadnej dogodnej sytuacji pod bramką rywala.
Sytuacja dodatkowo skomplikowała się w szóstej doliczonej minucie, gdy Jesus Imaz został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego (choć można się sprzeczać z sędzią, bo kontakt z nogą rywala był).
Ale goście się nie poddali. Wykorzystali fakt, że przeciwnik cofnął się niemal we własne pole karne.
I wtedy nadeszła dziesiąta doliczona minuta. W akcji wzięła udział trójka rezerwowych. Bartosz Mazurek zagrał piłkę w pole karne, AZ Jackson trochę koślawo ją przyjął, ale wyszła z tego idealna asysta do ustawionego na 20. metrze Sergio Lozano.
A ten... w swoim stylu oddał piękny strzał pod poprzeczkę. I w takich okolicznościach Jagiellonia uratowała remis w Skopju.
Zobacz piękną bramkę Lozano:
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co za trafienie. Oddał strzał z ok. 60 metrów