Hiszpan mocno zakpił z Lecha. Nawiązał do filmu

Getty Images / na zdjęciu: piłkarze Lecha
Getty Images / na zdjęciu: piłkarze Lecha

Dzień przed meczem w mediach społecznościowych Lech Poznań opublikował nagranie, na którym pokazał szatnię na stadionie Rayo Vallecano. Teraz hiszpański dziennikarz nawiązał do niej po porażce Kolejorza 2:3.

W tym artykule dowiesz się o:

Lech Poznań zaprezentował w swoich mediach społecznościowych nagranie z szatni dla gości na Estadio de Vallecas. Wideo, wykonane tuż przed oficjalnym treningiem przed spotkaniem Ligi Konferencji, zwracało uwagę na szczegóły zaplecza organizacyjnego.

Na filmie zwracano uwagę zwłaszcza na brak światła w pokoju fizjoterapeutów. Pokazano ponadto wieszak z rozczłonkowanymi i połamanymi wieszakami wyciągniętymi z górnej półki szafy. Zwrócono także uwagę na kolorowe ręczniki udostępnione przez gospodarzy.

Wspomniane ręczniki stały się punktem do zadania szpilki w kierunku Lecha. Hiszpański dziennikarz Fernando Sebastian użył zdjęcia z ręcznikami. "3-2 i teraz wysychasz z tym..." - ironizował na platformie X.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Co oni zrobili! Niesamowity gol w ósmej sekundzie

Na filmik Lecha zareagował także prezes Rayo Vallecano, Martin Presa, który skrytykował mistrzów Polski.

- To podłe i nie do zaakceptowania. W tych szatniach przebierali się Cristiano Ronaldo i Lionel Messi i żaden z nich nie miał zastrzeżeń. Żaden zawodnik Lecha Poznań nie dorównuje im pod względem sportowym - powiedział Presa (czytaj więcej--->).

Po pierwszej połowie kibice Lecha Poznań byli w raju. "Kolejorz" grał bardzo dobrze i zasłużenie prowadził z Rayo Vallecano 2:0.

Problemy zaczęły się po przerwie. Gospodarze zaczęli się rozkręcać, wprowadzać na boisko podstawowych zawodników i skończyło się - delikatnie mówiąc - nieciekawie. Jeden gol, drugi, trzeci... i ostatecznie Rayo wygrało 3:2.

Komentarze (1)
avatar
Fiuro
7.11.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Chciałem skomentować ale naprawdę szkoda słów na ten temat. 
Zgłoś nielegalne treści